00:00
jak mężczyzna jest w szatni i chciałby zapytać o penisa drugiego faceta, to nie przejdzie.
00:04
Myślę, że mogłoby to być źle odebrane. Albo wręcz napiętnowane.
00:11
Mogę dotknąć się od razu? Zobaczę, czy takie same jak u mnie.
00:13
Idź i się zbadaj. Pozwól zrobić USG, obejrzeć prącie urologowi, żeby zobaczyć, czy wszystko gra. Spotkasz takie testymonie mężczyzn, którzy mówią, jestem na pełnej bombie i dwójkę dzieci mam, ale u przytłaczającej większości mężczyzn testosteron z zewnątrz zablokuje produkcję plemników w mechanizmie blokady przysadki, ale też produkcję testosteron wewnątrzjądrowego. Znowu możecie skręcić, ale ja to jądro sobie wyciągam na zewnątrz. Otwieram je sobie i pod mikroskopem szukam szerszych kanalików nasiennych, w których potencjalnie mogą być produkowane plemniki.
00:49
Jeżeli jest taka przedłużona erekcja, która trwa powyżej kilku godzin, to nie należy z tym wlekać, tylko trzeba się udać na SOR do szpitala, gdzie jest oddział urologiczny, bo trzeba mężczyźnie pomóc.
01:06
Suple to skam! A teraz, skoro mam już Twoją uwagę, to proszę uważnie słuchać. To w ogóle nie jest prawda, jeśli kupujecie suplementy wysokiej jakości. W sensie wiecie, sprawdzone składy, kontrole, badania laboratoryjne, certyfikaty, produkcja w sterylnych warunkach. No i generalnie dużo wymieniania, które można zamknąć w jednym słowie. Osavi. Osavi to polska marka suplementów diety z prostym i czytelnym składem. Już samo to brzmi dobrze, a do tego dołóżmy fakt, że badają każdą partię produktu, a certyfikaty z tych badań znajdziesz na ich stronie.
01:40
I zaznaczmy, że to wcale nie jest takie oczywiste. Większość marek po prostu wierzy na słowo, że w proszku jest proszek. A że lubimy polecać dobre rzeczy, to z kodem PGP20 otrzymasz 20% rabatu na produkty Osawi w sklepie skillnutrition.com Link znajdziesz w opisie tego podcastu. Każdy z nas robi rzeczy na swój sposób. Jedni są na siebie bezduszni, niczym pani od matematyki. Inni wsłuchują się w siebie i próbują dostroić swoje działanie do tego, co mówi im ciało. Kolejni twierdzą, że mają badania na robienie rzeczy i jak zrobisz tak, jak mówią, to Ci się uda.
02:12
Tylko koniecznie kup ich kurs. Albo kubek, który dodaje plus 15 do produktywności.
02:22
A jeszcze inni nie potrzebują całego tego motywacyjnego gówna. Jeśli mają coś zrobić, to po prostu to robią. Bez zastanawiania się. W Hekato wierzymy, że nieważne jak to robisz, dopóki dowozisz efekty. I kupujesz nasze produkty. Wejdź na hekato.pl i zobacz, co przygotowaliśmy dla ludzi myślących tak jak my.
02:40
Paweł Jędrzejczyk, cześć.
02:41
Cześć. I dla ludzi, którzy Cię jeszcze nie znają, jakbyś przypomniał, czym się zajmujesz?
02:47
Jestem lekarzem urologiem, andrologiem klinicznym, zajmuję się leczeniem, diagnozowaniem pacjentów z zaburzeniami płodności, zaburzeniami andrologicznymi, zaburzeniami z zakresu hormonów oraz zabiegowym leczeniem przypadłości andrologicznych i pracuję w kilku przychodniach warszawskich.
03:12
Powiedz mi proszę, jak zareagowali Twoi pacjenci na nasze ostatnie nagranie? Bo już mi wspominałeś, że trochę im to... To chyba też dla Ciebie było z zaskoczeniem, że niektóre rzeczy otworzyły im głowę, prawda?
03:22
Tak, zdecydowanie. Nie spodziewałem się, że będzie w sumie aż tak duży odzew, dlatego że dzięki... pewnej misji edukacyjnej, której twój podcast ma, wielu pacjentów w ogóle dowiedziało się z naszej rozmowy, że coś im dolega. Wielu pacjentów dowiedziało się, że można ich leczyć i można im pomóc. Szczególnie ty sam byłeś zaskoczony, że istnieje taka choroba jak choroba Pejroniego ze skrzywieniem prącia i nawet osoby w komentarzach opisywały, jaka reakcja była Twoja, jak Cię opowiadałem o tym, że to prącie może być tak mocno skrzywione.
03:57
Natomiast do mnie później po tym podcaście trafiło wielu pacjentów, którym udało się pomóc. Niektórzy są w procesie terapeutycznym i on jest długotrwały. Są pacjenci, którzy w ogóle dowiedzieli się, jak mogą jak mogą sobie pomóc i jakie mają opcje, co tak naprawdę było wspaniałą rzeczą. I myślę, że ten element edukacyjny był wspaniały. Dużo pacjentów pojawiło się też na profilaktykę.
04:29
To jest to, o czym my rozmawialiśmy. Na zasadzie nie reaguj, jak już się coś wydarzy, tylko przyjdź, daj się zbadać. I to było fajne. I zaskoczyło mnie to, że pacjenci przychodzili i mówią, panie doktorze, widziałem pana w podcaście u Górczyka? I dlatego przyszedłem, bo dobrze się słuchało waszej rozmowy i pomimo tego, że była długa, do końca jej wysłuchałem i przyszedłem.
05:00
Myślę, że to jest duża twoja zasługa, że ty poruszasz tego typu tematy i chwała ci za to.
05:06
Tak jeszcze gwoli, ścisłości.
05:09
Nieodpłatnie się spotykaliśmy ostatnio i tym razem też się spotykamy nieodpłatnie, żeby ludzie nie myśleli, że to jest w jakiś sposób promocja Twojej działalności. Więc to czysto edukacyjny format.
05:20
Cieszę się. Powodzenia w takim razie do tych panów. Dzisiaj chciałem z Tobą trochę więcej porozmawiać o planowaniu ojcostwa. I pierwsza rzecz, o której bym zaczął, o której już pisałem ci smsy, to było dla mnie fascynujące, że się tego dowiedziałem, a tak właściwie fascynujące, to nie jest do końca dobre słowo. Natomiast to nie jest tak, że planowanie ojcostwa można odkładać bez końca. Jakby są konsekwencje, jeśli podejmie się tę decyzję później, są konsekwencje pozytywne i są z tego, co już mi powiedziałeś, konsekwencje negatywne. I chyba od tego bym zaczął.
05:51
Jakie są negatywne konsekwencje?
05:52
Tak, to tak jak już wspomniałeś, w chwili obecnej pary odkładają decyzję o rodzicielstwie bardzo długo. Jeżeli pomyślimy sobie o statystykach urodzenia pierwszego dziecka czy bycie ojcem pierwszego dziecka, okaże się, że względem czasu sprzed 40 lat ten okres wydłuży się o mniej więcej 6 lat.
06:18
Więc teraz wiek urodzenia pierwszego dziecka przez kobietę zbliża się do 30 roku życia, o ile już go nie przekroczył według najnowszych danych, ale jedna strona to są kobiety, a druga strona to są mężczyźni. Jest przekonanie popkulturowe w znacznej mierze też lansowane przez artystów, muzyków, którzy w wieku mocno zaawansowanym stają się ojcami, że ojcostwo i możliwości prokreacyjne i możliwość płodzenia są mężczyźnie dane raz na zawsze.
06:58
I owszem, w wypadku kobiet ta granica jest dużo bardziej wyraźna, że w wieku 35 lat, jeżeli kobieta nie urodziła pierwszego dziecka, to jeżeli para stara się o dziecko i są kryteria mówiące o tym, że jeżeli para stara się przez rok, o dziecko, regularnie współżyjąc przynajmniej dwa razy w tygodniu i po roku nie udaje im się, możemy rozpoznać problem z płodnością. Dopiero po roku?
07:28
Po roku starań, tak. To nie jest po miesiącu? Nie, nie, nie. Zaraz Ci wytłumaczę. Zaraz Ci wytłumaczę dlaczego. Więc norma WHO mówi o tym, że jeżeli para stara się około roku, nic się nie udaje, Ale mówimy o kryterium wieku kobiecego przed 35 rokiem życia. Jeżeli kobieta ma 35 lat i więcej, wówczas to kryterium spada do 6 miesięcy starań i wtedy należy szukać już przyczyny. Więc po miesiącu. Oczywiście, no wiesz, to jest tak, że...
08:02
ten miesiąc, mówimy, owulacja powinna się udać. No tak nie jest. Wiele par się stara wiele lat. Inne pary mówią, wpadliśmy, nie chcieliśmy. No ale cóż, rok to jest kryterium uznane przy regularnym współżyciu, jako kryterium, w którym zaczynamy diagnozować parę. I teraz wracając, u kobiet jest to kryterium 35 lat, przy którym my zaczynamy troszeczkę pilniej przyglądać się tej parze i rozpoczynamy diagnostykę wcześniej.
08:33
Jeżeli chodzi o mężczyzn, nie ma takiego wyraźnego progu.
08:38
Bo u mężczyzn funkcja jąder nie wyłącza się, tak jak u kobiet czasem wyłącza się funkcja produkcji gamet i produkcji jajnikowej. Więc ten wiek jest trochę bardziej zatarty, ale... 35. rok życia u mężczyzn to również jest taki moment, w którym my zauważamy, że produkcja plemników może być mniej efektywna, może być ich mniej, mogą się mniej gorzej ruszać, morfologia jest gorsza i przede wszystkim materiał genetyczny plemnik.
09:10
U mężczyzny też po 35 roku życia jest zauważalny spadek jakości spermy?
09:15
Nie jest to tak wyraźny spadek, żebyśmy jakikolwiek próg ustalili, czy 30, czy 40 rok życia. To jest raczej taki delikatny, powolny pogarszanie jakości, więc nie możemy przyznać, żadne dokumenty, żadne prace naukowe nie pokazują takiego progu, ale porównując nasienie mężczyzn przed tym wiekiem i po tym, czasie, zauważamy już delikatne różnice. Oczywiście to też, o czym rozmawiałeś w poprzednim podcaście, to jak o siebie dbamy, jak zdefiniujemy swoje zdrowie i tak dalej, jak dbamy o to, żeby nie palić, żeby nie stosować używek, jak się odżywać sport, to nam wydłuża ten czas.
09:52
Ale wracając jakby do Twojego pytania, bo troszeczkę za bardzo się rozwlokłem na tematy ogólne, U mężczyzn nie ma tak wyraźnego progu, niemniej jednak to, co my zauważamy, to badanie seminologiczne, czyli badanie nasienia, to nie jest test płodności. Możesz mieć prawidłowe wyniki i mieć kłopot z płodnością. Możesz mieć wyniki poniżej szeroko przyjętej normy, a być ojcem.
10:23
To jest zawsze statystyka. Natomiast są badania dodatkowe, takie jak fragmentacja DNA plemników, zdolność związania z kwotą. kwasem hieluronowym, które pokazują bardziej szczegółowe informacje na temat tego, jak wygląda plemnik. I nagle się okazuje, że mężczyzna 40-letni, który jest zdrowy, który funkcjonuje seksualnie dobrze, sportowo, społecznie, wszystko jest ok, dobrze się odżywia, robi sobie badanie nasienia, tam jest wszystko w porządku. W takim przesiewowym badaniu jest wszystko w porządku.
10:54
Ale nie bez powodu, nawet ze zdrową partnerką, starają się i nie mogą. I wtedy, jak wchodzimy troszeczkę głębiej w jakość plemnika, to się okazuje, że są problemy.
11:10
Jak opowiadasz mi o tym, to pierwsza rzecz, która przychodzi mi do głowy, to nie lepiej na wszelki wypadek na początku zrobić już badania? Po co zmarnować rok, jeśli wykazałoby się, że coś jest nie tak?
11:21
To jest właśnie jeden z największych problemów. Dlatego, że Staranie się o dziecko...
11:27
Ja bym czuł bardzo dużo zmarnowanego czasu, gdybym starał się o dziecko, był w wieku, gdzie zaczyna nam się kończyć czas i okazałoby się, że albo coś jest nie tak z moim nasieniem, albo coś jest nie tak u partnerki.
11:38
Wiesz, to jest kwestia świadomości zdrowotnej i to, co ty mówisz. Osoby bardziej świadome często robią tak, że robią sobie badania... Albo przychodzą na konsultację i mówią, panie doktorze, chcemy zacząć staranie o dziecko. Jak mogę zbadać siebie? Co mam sprawdzić? Ja im mówię, proszę zrobić badanie nasienia, proszę, zrobimy USG, ja pana zbadam, porozmawiamy na temat pana, szeroki wywiad zbierzemy i będziemy wiedzieć, w którą stronę się ukierunkować. I to jest bardzo słuszne podejście.
12:03
Dużym problemem jest to, że... Czyli gdybyś ty był teraz w wieku, gdzie podejmujesz decyzję o ojcostwie, to tak byś zrobił?
12:11
Zdecydowanie tak. Czyli to jest...
12:15
Święty Graal, jak się powinno do tego podchodzić? Ja myślę, że warto dowiedzieć się, na czym stoimy bazowo. To znaczy, jeżeli podejmujemy starania, ja nie zakładam oczywiście, że wszyscy będą mieli kłopot. Nie Święty Graal, tylko Gold Standard, chciałem powiedzieć. Tak, taki złoty standard postępowania. Myślę, że to jest po prostu dobry zwyczaj, bym tak powiedział też, że... Pamiętajmy o tym, że na świecie szacuje się, że między 12 a 17% par ma problem z płodnością.
12:51
I to jest problem narastający. Jest wieloczynnikowy, ale średnio uznajmy, że 15% par ma problem z płodnością. W związku z tym to jest co szósta para. Jeśli dobrze liczę. Jeżeli mamy świadomość tego, że podejmiemy decyzję o tacierzyństwie, o macierzyństwie troszeczkę później, może warto zacząć od tego, żeby zbadać się i wtedy na podstawie tych wyników podejmować dalsze działania.
13:22
Dużym problemem jest to, że postrzeganie płodności i niepłodności małżeńskiej jest przez pryzmat kobiety. Szalenie częstą sytuacją jest to, że przychodzi para, w której po dwóch, trzech latach badań nad kobietą, badania o drożności jej owodów, ewaluacji hormonalnej, różnych leków, antykoncepcji, badania owulacji, sprawdzania owulacji itd., para mówi, jakiś ginekolog bądź mówi, może jednak sprawdźmy, czy u mężczyzny jest wszystko w porządku i nagle się okazuje, że on nie ma w ogóle plemników.
13:59
On nie ma plemników, mimo tego, że jest zdrowy, mimo tego, że jest sportowcem, mimo tego, że dobrze się odżywia i ma wytryski, ma orgazmy, ma prawidłowe erekcje. I ma libido. I nagle się okazuje, że Houston mamy problem, bo to jest czynnik męski. Statystyki pokazują, że tylko czynnik męski to jest 20-30% problemu z płodnością. Czyli czysty czynnik męski to jest 20-30% przypadków niepłodności.
14:39
A w momencie, kiedy para ma kłopot, to to się między pół na pół rozkłada, że często jest tak, że u niej jest troszeczkę coś nie tak, u niego jest troszeczkę coś nie tak i suma tych dwóch rzeczy powoduje, że tej parze się nie udaje i są długie starania.
15:00
Dlaczego pary się na to nie decydują? Dlaczego pary nie przychodzą zanim zaczynam się starać? To jest długie? To dużo kosztuje? Czy po prostu nie wiedzą?
15:08
Myślę, że to jest niewiedza. Myślę, że to jest przekonanie jeszcze społeczne, że niepłodność to jest raczej kobieta, a to jest mit i to jest bzdura. Dlatego, że to bez dwóch zdań trzeba od razu powiedzieć, że to jest mit, który szkodzi tym parom. Dlatego, że zawsze do tanga trzeba dwojga. Potrzebna jest gameta męska, potrzebna jest gameta żeńska i w momencie, kiedy coś nie gra, no to nie będzie dobrze. A uwierz mi, że schemat, w którym to kobieta jest, no naprawdę ma wszystkie możliwe badania zrobione, wydane mnóstwo pieniędzy i nagle się okazuje, że to w mężczyźnie jest kłopot, jest naprawdę bardzo częsty.
15:54
Jest bardzo częsty.
15:57
Jeszcze jedna rzecz chodzi mi po głowie. Załóżmy, że para decyduje się na staranie o dziecko i rzeczywiście dochodzi do zapłodnienia. Załóżmy, że po sześciu miesiącach, ale nie zrobili żadnych badań. Czy nie zrobienie tych badań na początku może nieść za sobą konsekwencje, bo mogli wykryć coś, czego nie wykryli i doszło do zapłodnienia i ten płód na przykład będzie uszkodzony? I dało się to przewidzieć i dało się temu zapobiec?
16:21
To znaczy, wiesz, mówimy o sytuacji, w której jeżeli mamy wady genetyczne, które my sobie badamy w trakcie...
16:33
ewaluacji płodności pary, to w większości wypadków one przeszkadzają w samym procesie poczęcia. I jeżeli już mogą doprowadzać do sytuacji nawrotowych poronień, natomiast raczej, raczej to już musiały być ekstremalnie rzadkie sytuacje, doprowadzą do sytuacji, w której para nie mająca takiej wiedzy uda im się i to będzie rodziło konsekwencji dla dziecka. Nie, to w zdecydowanej większości przypadków tak nie będzie.
17:00
Ale poronienie to też są ogromne konsekwencje.
17:03
Tak. Szczególnie psychiczne, szczególnie w momencie, kiedy... I jeśli para ma małe okno czasowe, to też tracą czas. Zdecydowanie tak. Zdecydowanie tak. Więc zawsze jak... Ja bardzo proszę pary i mężczyzn, którzy przychodzą do mnie. Jeżeli przychodzi do mnie mężczyzna z takim zapytaniem odnośnie, chcę sprawdzić swoją płodność, ja lubię rozmawiać czy spotykać się z parą. Dlatego, że jestem w stanie i też pytam o zdrowie partnerki, no bo znowu, Wracamy do tematu.
17:35
To jest współgranie obojega partnerów, więc trzeba jedną i drugą osobę sprawdzić, ocenić, porozmawiać z nimi.
17:45
I to jest ważne. Ale jeszcze jedną ciekawą rzecz Ci powiem. Było takie badanie opublikowane w magazynie Nature, czyli poważnym magazynie. Zespół profesora Kongo zrobił badanie, w którym pokazał, że u mężczyzn po 40 roku życia każdy dodatkowy rok czekania, albo każdy dodatkowy rok powoduje dwie nowe wady czekania.
18:11
dwie mutacje genetyczne u dziecka tego mężczyzny. Czyli my mówimy o małych mutacjach, typu jedna zasada została zamieniona w DNA, ale jednak da się wykryć, że to było badanie, które pokazywało, że każdy dodatkowy rok wieku mężczyzny powoduje dwie dodatkowe drobne mutacje w genomie u jego dziecka.
18:34
Co to znaczy dla laika? To znaczy, że zwiększa się o jakiś duży procent?
18:39
Najprościej? Szybciej się decydujcie. Żartuję, ale trzeba mieć świadomość tego, że wiek ojca też ma znaczenie. Może nie tyle bardzo dla zdrowia, bo to są zazwyczaj małe zmiany, natomiast powoduje to to, że może być trudniej, może zdecydowanie dłużej czasu zająć, mogą być związane z tym dodatkowe koszty i jeżeli pacjent ma partnerkę, która jest od niego dużo młodsza, to ta partnerka może w pewnym sensie jej organizm może te nieprawidłowości w plemniku naprawić w jakimś określonym zakresie.
19:25
Dlatego, że plemnik Niesie ze sobą materiał genetyczny, ale też pewien klucz i kod do jego odszyfrowania. Im jesteś starszy, tym prawdopodobieństwo niepowodzenia tego procesu jest większe. Co jeszcze o czym warto wspomnieć? U kobiet komórki jajowe, kobiety mają określoną pulę komórek jajowych od momentu urodzenia, które jak one dojrzewają, zaczynają też dojrzewać, zaczyna się owulacja, zaczyna się menstruacja i kobiety mają określoną pulę komórek jajowych, które w trakcie ich życia dorastają i następuje owulacja i ta pula jest ograniczona.
20:03
U mężczyzn, teoretycznie mężczyźni przez całe życie produkują plemniki, Ale komórki, które są prekursorami, czyli te, z których się wywodzą plemniki, to też są stare komórki. I one, dzieląc się kilka tysięcy razy, czyli set tysięcy razy w ciągu życia, mają większe prawdopodobieństwo z wiekiem, że procesy naprawy DNA będą mniej efektywne z wiekiem, bo to jest też, powiedzmy, mówi się, że to też jest powód, dla którego nowotwory powstają, że mechanizm naprawy tych złych kopii DNA jest gorszy, w związku z tym ten materiał jest gorszy.
20:41
I taka komórka, która tyle razy się dzieli, ona w pewnym momencie zaczyna popełniać błędy.
20:48
Czy ja dobrze zrozumiałem, że powiedziałeś, że jeśli mężczyzna ma plemnik i ten plemnik ma ten klucz i kod genetyczny, to im partnerka jest młodsza, tym jest większe prawdopodobieństwo, że ona będzie w stanie coś naprawić. Czyli to realnie powinno być tak, że partnerka powinna być młodsza? To jest nadużycie, ale faktycznie tak jest.
21:07
Czyli teraz jeśli mężczyzna ma 40 lat i spotyka się z kobietą, która ma lat 30 albo ma lat 24, to z tą, która ma lat 24 jest większe prawdopodobieństwo, że te jego błędy...
21:27
Ale też ona ma pewne narzędzia, które pozwolą na to, żeby ten materiał genetyczny odrobinkę poprawić, jeżeli taka potrzeba zaistnieje. A u kobiet odrobinkę starszych, nie wiem czy to wzbudzi kontrowersję, czy nie o tym, o czym mówimy. Natomiast te mechanizmy są troszeczkę gorsze. Tak.
21:47
To jest niesamowite.
21:51
I teraz pytałeś o te rzeczy, które są gorsze, gorsze rzeczy związane z późnym tacierzyństwem. Są ciekawe badania na temat tego, że późne tacierzyństwo znowu daje inną perspektywę na życie.
22:09
I może już nie mówimy o biologii, tylko mówimy o kwestiach socjoekonomicznych, że dzieci ojców, którzy później zdecydowali się na ojcostwo, osiągają większy sukces społeczny. Dlatego, że ich ojcowie większą wagę przywiązują do edukacji, większą wagę przywiązują do inwestowania w te umiejętności, które dziecku mogą się
22:32
I to jest fajny element, bo jak rozmawialiśmy przed chwilą o tym naprawianiu tego kodu genetycznego przy kobiecie, która załóżmy, ma 24 lata, to od razu sobie pomyślałem, to dlaczego te kobiety miałyby wybierać starszych mężczyzn? I teraz mam wrażenie, że odpowiadasz na to pytanie, że jest ten drugi aspekt, ten socjoekonomiczny aspekt, który też jest istotny.
22:49
Tak, w pewnym sensie tak. Oczywiście ja tutaj żartobliwie powiem, że nie namawiamy do bycia sugar daddy, ale...
22:57
Ale tak to jest, że faktycznie dzieci ojców starszych zazwyczaj w społeczeństwie funkcjonują na lepszym poziomie.
23:14
I to też ciekawa informacja.
23:15
Jak opowiadałem Cię o tym podcaście, którego słuchałem, to oni tam mówili, że też jeśli są rzeczywiście jakieś problemy z dzieckiem, to jest dużo większe prawdopodobieństwo, że te problemy pochodzą od ojca. I tego też nie rozumiem. Dlaczego miałoby tak być?
23:31
To znaczy, jeżeli mówimy o...
23:36
Ja nie słuchałem tego podcastu czy tego materiału, o którym wspominasz, natomiast mogę domniemać, że zazwyczaj mężczyźni starsi, no nie mają partnerek dużo, dużo, dużo młodszych od siebie. To są partnerki, bo to para, bo to para, bo to para, jakby decyduje się w pewnym momencie, zamknęliśmy temat kariery, mamy stabilną sytuację życiową, finansową i tak dalej i mówimy, dobrze, teraz jest czas na dziecko i wtedy nam się trochę grunt pod nogami zaczyna palić, bo ja mam, kobieta ma niską rezerwę, ja nie komuś, czyli mam mało tych komórek, które jeszcze który będzie mogła wykorzystać.
24:20
Mężczyzna ma gorsze parametry nasienia, ale faktycznie jest tak, że są publikacje mówiące o tym, że u mężczyzn, którzy decydują się w wieku już dojrzalszym na tacierzyństwo... 35-40?
24:34
Nawet bym powiedział 40+, jest większy odsetek dzieci autystycznych i takie prace są. Nie wiadomo do końca, dlaczego tak się dzieje, ale takie statystyki są.
24:47
Czyli nie musi to być związane z tym, że plemniki są gorszej jakości. Może tak być, ale nie musi.
24:53
Nie wiemy. Myślę, że na tym poziomie wiedzy nie wiemy. Nauka, niesamowicie duże pieniądze są teraz inwestowane w męską płodność. Szczególnie w bogatych krajach arabskich, Zatoki Perskiej, dlatego że oni mają bardzo duży problem z płodnością i u nich mówi się o tym, że w tych krajach ta siła niepłodności, jakby powiedzmy wagowa siła, jest bardziej już po stronie męskiej. Czyli więcej jest kłopotu po stronie męskiej niż po żeńskiej.
25:26
I to się zmieniło na przestrzeni 30 lat. Wiadomo, z jakiego powodu?
25:32
Prawdopodobnie styl życia.
25:34
Tak, oni nie uprawiają sportu, oni nie odżywiają się dobrze i prawdopodobnie dlatego.
25:44
To ten styl życia musi być drastycznie gorszy.
25:48
Myślę, że tak. Ilu znasz znanych sportowców z Zatoki Perskiej?
25:56
Oczywiście warunki tam do uprawiania sportu, no teraz dopiero się to zmienia, ale i to pewna moda też przyszła z Kalifornii i z innych rozwiniętych krajów, które oni naśladują i kopiują i ten sport do bogatych krajów arabskich się wkrada, ale przez wiele lat tak nie było i tam są poważne naprawdę finansowania, granty na to, żeby znaleźć Klucz do tego, dlaczego męska płodność się pogarsza, a pogarsza się.
26:27
Jaki w takim razie jest pik u mężczyzny odnośnie płodności? W jakim wieku? Czy są jakieś widełki, że w tym i tym wieku najlepiej jest zostać ojcem?
26:36
Wiesz co, najlepiej z punktu widzenia biologii to byłoby przed 30 rokiem życia.
26:41
Bo u kobiety to jest mniej więcej 24 z tego, co się orientuję.
26:44
Tak, 24-25 lat. Ja jeszcze, wiesz, jak nie tak dawno w sumie, jak studiowałem, to mówiło się o tym, że kobieta 25-letnia, która jeszcze nie urodziła dziecka, to jest stara pierworódka. Czyli kobieta, która nie urodziła dziecka, to w podręczniku ginekologii była nazwana starą pierworódką, czyli ona jeszcze nie urodziła dziecka, to już jest, wiesz, już jest... Natomiast to jest już troszeczkę absurdalne stwierdzenie, dlatego że po prostu zmiany społeczne...
27:08
Nie jest absurdalne z perspektywy tego, czym przed chwilą rozmawialiśmy, że ona ma realnie, biologicznie większe kompetencje do tego, żeby naprawić plemniki męskie.
27:16
No tak, to czytałem kiedyś taki ciekawy, w sumie publicystyczny artykuł, bardziej niż naukowy, na temat płodności i problemów z tym, że później decydujemy się na dzieci. I tam było takie stwierdzenie, że co prawda zmiany społeczne powodują to, że później decydujemy się na tacierzyństwo czy na macierzyństwo, ale biologia nie dostała tego update'u. Więc ona jakby dalej podąża swoimi kryteriami.
27:49
I owszem, porównując czterdziestolatka obecnego, a czterdziestolatka z serialu czterdziestolatek, to to są zupełnie inne osoby. LeBron James z wieku 42 czy 33 lat jest nadal zawodnikiem NBA. Biologicznie my jesteśmy troszeczkę w innym miejscu, ale nadal są takie dziedziny, które nie nadążają za stylem życia.
28:11
Czyli przed trzydziestką najlepiej, żeby mężczyzna zostawał ocen.
28:13
Tak, by było dobrze. Oczywiście to są idealne warunki, ale wiesz, nie bez powodu mamy taki niski wskaźnik urodzeń, nie bez powodu mamy taki problem demograficzny, dlatego że łatwiej powiedzieć, trudno zrobić. To jest sytuacja, w której ludzie pomimo świadomości tego, że może powinni, biorą pod uwagę możliwości mieszkania nie z rodzicami, możliwości utrzymania tego dziecka, możliwości zapewnienia mu standardu życia, który by się chciało.
28:42
Mnie te argumenty biologiczne nie przekonują osobiście. Ja i tak bym wolał mieć później dziecko.
28:48
Ja wiesz, ja jestem ojcem dwóch synów i wiem, że koszty związane z takim życiem, jak chciałbym im zapewnić, są bardzo duże.
29:01
To jest jeden aspekt, ale drugi aspekt, gdybym ja miał dziecko w wieku 25 lat, ja byłem takim matołem wtedy, że ja bym się wstydził po prostu tego, co ja byłem temu dziecku nakład do głowy.
29:11
Bez dwóch zdań.
29:12
A jakbym był ojcem w wieku 22 lat, to współczuję temu dziecku, naprawdę.
29:18
to zabawne, co mówisz, ale myślę, że to cenna uwaga i tak naprawdę każdy z nas taką refleksję myślę, że może mieć, że to nie jest dobry czas.
29:31
Tak, cenna uwaga.
29:34
Naprawdę. Nie wiem, może inni ludzie się rozwijają w innym tempie, w różnych obszarach, natomiast u mnie ja myślę, że to była genialna decyzja.
29:44
Świetnie. Chciałbym bardzo, żeby wybrzmiało to, że w momencie, kiedy rozmawiamy o płodności, zawsze rozmawiajmy o płodności kobiety i mężczyzny. Bo jedno bez drugiego nie funkcjonuje w tym zakresie i to powinno wybrzmieć, że w momencie, kiedy pojawia się jakikolwiek kłopota, Albo wręcz przeciwnie, chcecie podjąć decyzję o tym, żeby się starać, zbadajcie się po prostu. Niech kobieta idzie do ginekologa, mężczyzna niech się uda do urologa, zrobi badanie nasienia.
30:17
Koszty związane z tym badaniem nie są bardzo duże, bo one oscylują w okolicach 200 zł. W związku z tym myślę, że nie jest to bardzo duży wydatek. Ale tych badań jest więcej, tego co rozumiem. Tak, tylko wiesz, badania w andrologii możesz wydać dziesiątki tysięcy złotych, tylko wiesz, jest zasada w medycynie, wykonuj te badania, które coś wniosą do twojego postępowania. I to powinna być złota zasada. Ja rozumiem, że są kliniki, które przychodzi mężczyzna, zanim się dobrze odezwie, to już ma skierowanie na badania za 2000 zł, ale to jest kompletnie bezsensowne, dlatego że dowiedzmy się najpierw, z czym ten mężczyzna przyszedł, zbadajmy go, obejrzymy i dostosujmy badania, czy badania hormonalne, czy badania nasienia, takie bądź inne, bardziej szczegółowe, mniej szczegółowe, czy badania mikrobiologiczne, żeby zobaczyć, czy ten mężczyzna nie ma infekcji.
31:10
Wracając do tego ryzyka doprowadzenia do poronienia, nie robiąc badań, czyli jeśli jest mężczyzna, który ma taki problem, nie wie o nim i decyduje się na współżycie z partnerką, dochodzi do zapomnienia i ta partnerka później poroni, czy można było tego uniknąć bazując na badaniach? Takie rzeczy można przewidzieć i czy można temu zaradzić?
31:30
Oj, wiesz co, to jest taki temat, jeżeli mężczyzna ma jakieś wady genetyczne, które doprowadza na przykład do coś, co się nazywa translokacją zrównoważoną, czyli powiedzmy fragment jednego chromosomu przeniesie się na drugi, który powoduje, że u tego mężczyzny ilość genów jest taka sama, więc on się rozwija prawidłowo, nie jesteś w stanie na zewnątrz rozpoznać, że on ma jakiś problem, ale w momencie, kiedy on powstają jego plemniki, to materiał genetyczny rozdziela się na pół.
32:04
I okaże się, że ten fragment, który się przeniósł na inny chromosom, w jednym plemniku będzie go za mało, a w drugim będzie za dużo, co może doprowadzić do tego, że dojdzie do zapłodnienia, No ale taki płód nie będzie mógł się rozwijać prawidłowo i będzie dochodziło np. do nawrotowych poronień. Więc w momencie, kiedy dochodzi do poronień kilku, to jest to bezwzględne wskazanie do pogłębienia diagnostyki.
32:30
Ale nie brzmi to jako problem, który można rozwiązać.
32:34
No niestety nie.
32:36
Ale można uniknąć tych...
32:39
nieskutecznych zapłodnień i cierpieniach, na które się... Zdecydowanie tak.
32:43
Zdecydowanie tak, no bo wiesz, no co tu dużo mówić. To jest bardzo drażliwy temat. Jest to bardzo temat, który do szpiku kości dotyka tej pary kobiety. I wiesz, temat płodności jest bardzo delikatnym tematem. To jest taki temat, o którym ludzie w rodzinie nie rozmawiają. To jest temat, który jest bardzo trudny dla kobiety szczególnie, bo Dla mężczyzny posiadanie dziecka jest fajne, ale niekoniecznie dopełnia go jako mężczyznę.
33:13
To nie jest tak, że mówisz, zobacz jakie zdjęcia. Oczywiście faceci też to robią, ale to nie definiuje mężczyzny jako jego jestestwa.
33:26
Natomiast dla kobiety, oczywiście nie wszystkich, nie generalizujmy, ale dla wielu kobiet macierzyństwo jest pewnym dopełnieniem ich kobiecości i moment, w którym one mają z tym problem, powoduje dla nich...
33:44
bardzo jest dewastujące psychicznie. Łącznie z sytuacjami takimi, że są spotkania rodzinne i ten temat jest podnoszony, bo para jest ze sobą trzy lata po ślubie i nadal nie mają dziecka. No i kiedy, kochani, wreszcie się zdecydujecie? Oni próbują, tylko nie mogą.
34:02
Jakaś babcia z mniejszym wyczuciem społecznym. Tak jest. A dlaczego wy jeszcze nie macie dziecka?
34:07
No właśnie. I wiesz, to są takie sytuacje bardzo trudne, którym trzeba umieć rozmawiać z tymi pacjentami, z tymi parami, no bo wyobraź sobie sytuację taką, że macie problem jako para. Idziecie na spotkanie rodzinne i powiedzmy, no jesteśmy tym pokoleniem, które teraz wchodzi w wiek prokreacyjny i nagle przychodzi jakaś kuzynka, która jest w ciąży. Ty masz dwa lata starań, wiesz, wydajesz mnóstwo pieniędzy, starasz się, starasz się. Ona jest w ciąży i mówi, a nawet się nie staraliśmy, a wręcz to wpadliśmy.
34:36
I Z jednej strony cieszysz się tą sytuacją, że im się udało, a z drugiej strony... Poczucie niesprawiedliwości. Takie jest poczucie niesprawiedliwości, które do głębi dotyka głównie kobiety, ale mężczyzn też, bo oni są w tym procesie. I tutaj też...
34:57
Nie bójcie się, to mówię do par, które się z tym problemem borykają, żeby udać się do psychologa, żeby porozmawiać o tym, żeby wyrzucić z siebie to, bo zostawanie, w większości wypadków to nie jest temat, z którym chcemy porozmawiać nawet z najbliższymi. To nie jest temat, w którym porozmawiamy z koleżanką, przyjaciółką itd., bo bo ona nie zrozumie głębi tego tematu i tego, jak bardzo to dotyka pary. I takie wyczucie społeczne, ja czasem mówię mężczyznom, że jak w rodzinie zaczyna się tego typu rozmowa, powiedzcie proste zdanie.
35:36
Mamy z tym kłopot, nie chcemy o tym rozmawiać. Tyle. Utnijcie rozmowę. Jeżeli ktoś jest inteligentny, Zrozumie, że basta. Ale tak jak mówisz, zdarzy się babcia czy wujek z mniejszym wyczuciem społecznym, który będzie drążył temat. Co, wstydzicie się?
35:57
Tak.
35:58
Trochę ciężkie tematy, ale realne. I to są problemy, z którymi moi pacjenci bardzo się spotykają. I wiesz, jak przychodzą do mnie pary... ja z nimi rozmawiam, to często dochodzi do wzruszeń po stronie pacjentów, pacjentek, żeby o tym mówić. I to jest taka moja codzienność.
36:24
Jak mężczyźni sobie mentalnie radzą już na informację o tym, że albo są bezpłodni, albo mają problem z płodnością?
36:32
To zależy od mężczyzny, bo masz mężczyzn zadaniowych i pytają, no dobrze, skoro jest tak, to co robimy, a są mężczyźni, którzy jakby są obok tego i to kobieta przejmuje inicjatywę i mówi, dobrze doktorze, no to w takim razie, skoro nie mamy plemników, co możemy zrobić? Skoro mamy tak duży problem, co możemy zrobić? Skoro mamy żylaki powluska nasiennego, co możemy z tym zrobić?
37:00
Czyli ten pomysł z tym, żeby przeszła para nie jest też od czapy? Absolutnie. Znowu, to Często jest tak, że przychodzi do mnie para, ja zadaję mężczyźni pytania, a kobieta odpowiada. Bo ona wszystko wie. Ona wie, kiedy on robił badania, jakie te wyniki były, ma tabelę zrobioną, ma przeczytane wszystkie fora internetowe, ona zna wszystkie suplementy, torturuje mężczyznę olejem z czarnuszki i wszystkimi innymi wynalazkami medycyny, których przeczytała, bądź ktoś jej powiedział, że warto w kontekście płodności stosować.
37:34
Ja też sobie żartuję, ale to tak jest, że że ja zdecydowanie wolę, żeby pary do mnie przychodziły, szczególnie na pierwszą wizytę, żebym mógł się dowiedzieć od obojga, jak to wygląda. No i też, żeby z nimi porozmawiać o tym, żeby pamiętali o tym, że misja dziecko, czyli tak podjęliśmy decyzję, że chcemy mieć dziecko, nie powinna definiować im ich relacji, jeżeli to jest oczywiście możliwe. Rozumiem to przez to, że wiesz, no...
38:07
Zdarzają się sytuacje takie, że jest seks na komendę. W piątek o 19 masz mieć wytrysk, bo ja jestem płodna. Koniec. I to jest sytuacja... Wiesz i tak i nie, bo faceci mogą mieć od tego zaburzanie erekcji, mogą mieć problemy z wytryskami i to wcale tak nie jest. A druga kwestia też jest taka, że... Jakość nasienia to też jakość plazmy nasiennej, czyli tego co wydzielane jest razem z plemnikami.
38:39
A pamiętaj o tym, że plemniki stanowią w okolicach tylko 2% wytrysku.
38:43
Czyli teraz jeśli weźmiemy sobie nasienie z jednego wytrysku, jaką część z tego to są plemniki?
38:50
W okolicach 2%, a cała reszta to są różne substancje nośnikowe, odżywcze. Tam jest PSA, czyli to białko, które my sobie sprawdzamy, sprawdzając zdrowie prostaty i oceniając raka prostaty, PSA służy do upłyniania nasienia. To jest białko, którego zadaniem jest upłynianie nasienia. I teraz wiesz, jak mężczyzna ma przyjemny seks, czyli nie ma takiego zadania, jak już teraz tu na godzinę, wiesz, ornung muss sein, musi być natychmiast, no to...
39:16
I wytrysk jest lepszy jakościowo i więcej substancji odżywszych dla plemników i plemniki są lepsze.
39:21
Czyli z perspektywy kobiety opłaca się jej, nawet patrząc na to tak czysto pragmatycznie, żeby ten sekduł lepszy i żeby nie było tam wywierania tej presji w piątek o 19 wytrysk, bo owulacja.
39:32
Tak by było lepiej. Poza tym też plemniki potrafią żyć w kobiecie nawet 72 godziny. Mhm.
39:38
A nawet i dłużej. Ale uznajmy, że te trzy doby jest w stanie żyć plemnie w kobiecie. W związku z tym nie jest tak szalenie istotne to, żeby współżyć akurat w momencie owulacji. Bo komórycha jajowa znowu żyje około 24 godzin. Czyli tak jak ty mówisz, na początku powiedziałeś, no to jak to, po miesiącu nie zaczynamy. No nie, dlatego że wiesz...
39:58
Jeżeli uznajemy, że kobieta ma powiedzmy owulację co 28 dni, tak książkowo, to ona ma tych owulacji, tych płodnych dni ma 13 w roku.
40:09
To wcale nie jest tak dużo. I ja wiesz, jak para do mnie przychodzi i mówi, że panie doktorze, my się od trzech lat staramy, ale ja jestem na delegacji przez większość tego czasu i my tak od trzech lat się staramy, a ja mówię, a jak często pan bywa w domu, jak często współżyjecie, jak często wam się udaje współżyć w tym okresie okołowulacyjnym, bo nagle się okazuje, że jeżeli ta para się rozmija w tym zakresie, no to te starania nie są tak idealnie, trzy lata nie trwają. No bo jednak tu trzeba się zgrać, ale z drugiej strony nie należy kłaść takiego silnego nacisku na to, żeby współżyć idealnie w tym okienku owulacyjnym, bo lepiej współżyć przed i niech te plemniki powiedzmy czekają na tą komórkę jajową, niż idealnie wstrzeliwać się w tę owulację.
40:55
Wiesz, kobiety robią testy owulacyjne, chodzą na monitorowanie i tak dalej.
40:58
Mają aplikacje do tego.
40:59
Mają aplikacje i super, bo to pokazuje świadomość.
41:03
Jest tam jakieś elementy tego procesu, które polecasz, które wiesz, że naprawdę fajnie działają?
41:07
Ja myślę, że monitorowanie swojego cyklu za pomocą aplikacji, które mają już algorytmy na tyle dobrze dostosowane, że są w stanie naprawdę z dużą dokładnością przewidzieć. No i oczywiście też znajomość swojego ciała, ale w Bardziej zaawansowane techniki to już monitorowanie owulacji przez ginekologa.
41:27
Takie upaski nawet potrafią to monitorować na łupie, z tego co wiem jest monitorowanie owulacji. Tak, zdecydowanie. Więc mamy już tak wspaniałe narzędzia, które pozwalają nam na to, żebyśmy wspomogli się techniką. Absolutnie, to jest przydatne i warto z tego korzystać.
41:46
Ja nie mogę słuchać tego, co opowiadasz o tych parach, co trzy lata się starają i są na delegacji, bo po prostu moja produktywnościowa część się frustruje od razu. Jak można takie błędy popełniać?
41:57
Przecież to jest oczywiste. To są sytuacje, w których mężczyzna pracuje na Platformie Wiertniczej w Norwegii. albo wyjeżdża na kontrakt budowlany, albo jest spawaczem właśnie gdzieś, bądź obecnie dużo mam pacjentów wojskowych, którzy po prostu są delegowani na wschodnią granicę czy coś, to też oni się stresują, oni mają dużo obowiązków takich, które definiują im to, w jaki sposób później to się odbije na ich płodności.
42:33
Czyli z perspektywy mężczyzn nie masz takich doświadczeń, że jakoś mocno ich to dobija, że dowiadują się o problemach z płatnością swoich. Aż tak nie możemy tego zgeneralizować, dlatego że... Bo staram się zrobić porównanie, bo bardzo było ciekawe to, co powiedziałaś o kobietach, że to w pewnym sensie z ich perspektywy je definiuje, to czy one mogą być matką czy nie. Natomiast u mężczyzn jest to trochę inaczej i staram się zrobić jakieś porównanie.
42:55
Mężczyźni troszeczkę swobodnie do tego podchodzą, mężczyźni trochę trochę swobodnie do tego podchodzą, ale to nie jest tak, żebyśmy nie zrozumieli tego, że oni nie chcą. Oni też bardzo chcą, ale jest im chyba troszeczkę łatwiej to zaakceptować mimo wszystko. Dlatego, że jeśli mogą współżyć, jeśli mają udane życie seksualne, są w tym związku, są w relacji, to dla nich te dzieci, ok, świetnie jak świetnie, bo to jest wspaniałe, tacie żywisko jest wspaniałe.
43:32
Natomiast nie jest to aż taki imperatyw kategoryczny dla mężczyzny, jak dla kobiety. Chociaż pewnie się odezwą psycholodzy, którzy powiedzą, że się mylę. Po prostu nie mówią, bo się wstydzą.
43:47
Co mężczyzna w takim razie, czy przede wszystkim, czy mężczyzna jest w stanie jakkolwiek to rozpoznać po swoim ciele, nasieniu, erekcji, czymkolwiek? Czy czasami jest tak, że nie ma absolutnie żadnych sygnałów i po prostu trzeba to zbadać, bo inaczej nie da się w żaden tego w ogóle wykryć?
44:02
To znaczy, wiesz, są pewne symptomy, które mówią o tym, że może warto się zbadać. Jeżeli mamy różnicę wielkości jąder znaczącą między jednym a drugim, powiedzmy przekraczając 20%, Jeżeli te jądra mamy bardzo bolesne, jeżeli mamy zaburzenia libido, jeżeli mamy problemy z erekcjami.
44:27
Jeśli jest ta różnica w rozmiarze, to ta różnica w rozmiarze jest od zawsze? Czy to jest jedno jądro spuchło na przykład?
44:35
Nie. Mamy wiele przyczyn, dla których ogólnie zdrowe jądra różnią się między sobą odrobinkę. prawe od lewe, to nie są idealne kopie. Więc one mają objętość, powyżej uznaje się 15 ml, czasem 14 ml objętości i więcej uznajemy jako za wariant normy. Natomiast jeżeli jest znacząca różnica, że jedno jądro masz, wiesz, albo oba są bardzo małe, albo masz jedno 15, a drugi masz 4 mililitry, no to trudno tego nie zauważyć.
45:12
To powinien być taki sygnał niepokojący. Jeżeli widzisz, że...
45:16
Da się to jakoś pomierzyć, bo teraz wspomniałeś o tym, że albo oba jądra są bardzo małe, to sobie pomyślałem, ale do czego ten mężczyzna ma je porównać?
45:24
Masz rację. To jest słuszne, co mówisz, dlatego że nie mamy wzorca, do którego możemy się porównać. Oczywiście, wiesz, jeżeli mężczyzna ma jakieś wątpliwości, zasadniczo, nawet jeśli nie ma wątpliwości, jest pewien problem polegający na tym, że kobiety w młodym wieku już udają się np. do ginekologa, żeby sprawdzić, że wszystko jest w porządku.
45:49
U mężczyzn nie ma takiej praktyki. To znaczy nie masz 18-19 latka, który pójdzie do urologa, czy nawet do lekarza rodzinnego i powie, czy wszystko mi ok. No nie. Więc to jest coś, o czym powinniśmy pamiętać, że nie zwlekajmy, nie czekajmy do czasu, w którym coś się zacznie dziać, tylko...
46:12
Zróbmy krok do przodu i postarajmy się o profilaktykę. Idźmy sami. Nawet teraz, nie chcesz się starać o dzieci, nie masz kłopotów, idź i się zbadaj. Pozwól zrobić USG, obejrzeć prącie urologowi, żeby zobaczyć, czy wszystko gra. I wtedy taki urolog, który ma dużo większe doświadczenie i ma porównanie, może sobie powiedzieć, ok, proszę pana, pana jądra są niewielkie, bądź jest bardzo duża różnica, albo ma pan żylaki powrózka nasiennego, warto byłoby zrobić badanie USG, warto byłoby zrobić badanie nasienia.
46:46
I wtedy wiemy, to jest nasza baza, od której wychodzimy potem, hormony pogłębiamy itd., itd. Więc profilaktyka. To jest numer jeden. A jeżeli chodzi o samodzielne badanie siebie, trudno się porównywać do wzorców pornograficznych.
47:04
No bo to jedyne, do czego ja się tak w głowie potrafię odnieść, to pamiętam, że jak rozmawiałem z seksuologiem, to powiedział mi, jaka jest średnia wielkość penisa w zwodzie i powiedział też, jak dokładnie go zmierzyć.
47:15
To jest jakiś wzorzec, którego możesz użyć i stwierdzić, ok, gdzieś tam jestem w tym spektrum. Tylko z jądrami jest trochę ciężko. Jest trudniej, no bo wiesz, są mężczyźni bardzo szczupli, którzy mają łatwo dostępną, są mężczyźni otyli, którzy mają jądra podciągnięte bardzo do góry i im jest trudniej spadać sobie te jądra. Ale ja mówię mężczyznom, niezależnie jaka jest wasza budowa, Raz na jakiś czas, raz w miesiącu pod prysznicem, jak jest ciepło, zbadajcie sobie te jądra. Zobaczcie, jaka jest ich konsystencja, czy one są gładkie.
47:47
To jest to, o czym mówiliśmy poprzednio.
47:49
To jest w ogóle niewykonalne. W sensie konsystencja jądra Czy są gładkie?
47:55
Z mojej perspektywy, ja bym nie wiedział, jak to definiować. Nie, Przemek. Jak w momencie, kiedy znasz swoje jądra...
48:02
Ja nawet nie wiem, co to jest konsystencja jądra.
48:03
Okej, no dobrze. Ale to inaczej. W momencie, kiedy masz swój własny wzorzec, który znasz i nagle zauważasz, że coś się zmieniło. Góreczka. Albo nagle dolny biegun jądra jest twardy. Uwierz mi, że jesteś w stanie to wyłowić. W momencie, kiedy masz, tak jak w poprzednim podcaście, zapytałeś mnie, czy zmiany wewnątrzjądrowe są wyczuwalne. Na pierwszym etapie nie. Ale później, nadal na etapie wczesnym, w zdecydowanej większości przypadków, już tak.
48:34
I mężczyzna, który zna swoje jądra, jest w stanie wyłowić tę różnicę. I owszem, ja tutaj mogę mówić, konsystencja itd. Ale zadajcie sobie trud, i wejdźcie na jakąkolwiek badanie profilaktyczne jąder. Będziecie mieli informację z rysunkami, w jaki sposób to zrobić, na co zwracać uwagę. I to jest naprawdę proste. A jeżeli macie wątpliwości, Udaję Ci się na konsultację urologiczną i wtedy urolog rozwija Wasze wątpliwości.
49:07
Jeżeli macie wątpliwość co do konsystencji, czyli tak jak mówisz, nie wiem co to znaczy, nie wiem czy moje jądra są gładkie, dowolną fundację, jak sobie wpiszesz samo badanie jąder, znajdziesz mnóstwo infografik i materiałów edukacyjnych, które pozwolą na to, żebyś mógł wyłowić ten niewłaściwy moment.
49:29
Wpisuję na wszelki wypadek w czata, żeby zobaczyć, czy nie powie czegoś odklejonego, ale nie. Mówi bardzo mądre rzeczy, przynajmniej z mojej perspektywy. Stań przed lustrem, sprawdź, czy nie pojawił się nowy obrzęk, badaj każde jądro osobno, delikatnie przytaczaj jądra pomiędzy palcami, poszukaj przede wszystkim czegoś nowego, nie pomyl na jądrze z guzem, porównaj obie strony. Oczywiście tam jest tego więcej, czytam tylko tak wyrywkowo, ale no... Czad jest skuteczny do takiego rzeczy.
49:53
Jest skuteczny i widzisz, zobacz, czy coś się zmieniło. Czyli jak ty znasz swoje jądra, to jesteś w stanie to wyłowić i myślę, że powiedzmy, to jest...
50:07
Prawie zero-jedynkowe. Na zasadzie zauważysz tę różnicę. To też jest kłopot taki, że jeżeli pary są w pierwszym związku, od zawsze są ze sobą, od liceum i tak dalej, oni też nie mają porównania.
50:25
Kobieta nie jest w stanie powiedzieć, czy to jest dobrze, czy źle, bo ona nie widziała innego mężczyzny.
50:33
Z drugiej strony mężczyzna też nie ma wzorca. Nie uprawiał sportu, nie widział kolegów w szatni itd. Też nie ma punktu odniesienia. To jest słuszne, ale są narzędzia ku temu, żeby się zbadać i to zewaluować.
50:46
No i też społecznie u nas to jest zupełnie inne, bo domyślam się, że jak kobiety są w szatni, to mogą oglądać swoje piersi na przykład i rozmawiać sobie o tym. Ale jak mężczyzna jest w szatni i chciałby zapytać o penisa drugiego faceta, to nie przejdzie.
50:58
Myślę, że mogłoby to być źle odebrane.
51:03
albo wręcz napiętnowane.
51:05
Mogę dotknąć jądra? Zobaczę, czy takie same ku mnie?
51:08
Czy konsystencja jądra jest taka sama? Myślę, że taka rozmowa mogła być zabawna. To jest taka rozmowa z brytyjskiej serii Little Britain. Tam były takie rozmowy, gdzie mężczyźni na dopingu sportowym w amerykańskiej siłowni stoją i mają takie bardzo małe jąderka. O, jaki potwór!
51:31
Taki żart brytyjski dowcip.
51:34
Odnośnie kurczących się jądry po testosteronie.
51:38
Tak, tak, tak, tak.
51:41
Jeśli już mówimy o tym, że rzeczywiście coś jest nie tak z tym nasieniem, co najczęściej się dzieje? Załóżmy, ktoś idzie, robi te badania...
51:52
Miejmy nadzieję, że przed rozpoczęciem starania się o dziecko.
51:55
Co tam się może wydarzyć? Badanie nasienia, tak jak mówiliśmy, to nie jest ocena płodności. To jest badanie materiału, który się uzyskuje. To jest ten seminogram. I to nie jest tożsame z tym, że jestem bądź nie jestem płodny. Natomiast... To po co się to robi w ogóle? Poczekaj, poczekaj. Zaraz dopowiem. To badanie bada nam ilość plemników, właściwości fizyko-chemiczne nasienia, czyli jakie ono ma pH, jaką ma lepkość, czy ma zlepki nasienia czy plemników, ocenia nam objętość ejakulatu, ocenia nam koncentrację, czyli ile plemników jest w mililitrze, ile plemników jest w całym wytrysku, określa ruchliwość plemników oraz to, jak plemniki są zbudowane, czyli tak zwaną morfologię i jeszcze są dodatkowe Dodatkowe parametry, jak obecność komórek okrągłych, czy peroksydazodatnych, czyli leukocytów, które mogą świadczyć o infekcji, pokazują nam budowę plemnika szczegółowo, główkę, witkę, wstawkę.
53:01
Więc parametrów jest wiele. I to nam nie mówi o płodności? I to nam... Mogą być sytuacje, w których mężczyzna ma wszystkie parametry prawidłowe, a mieć kłopot z płodnością, a jest mężczyzna, który jest po indziej normy, a ma dzieci. Więc to jest oczywiście bardzo dobry test przesiewowy i on nam pokazuje, na jakim etapie jesteśmy. I też my monitorujemy sobie poprawę parametrów nasienia np. w trakcie farmakoterapii.
53:27
Ale nie jest to jednoznaczne. Obecność leukocytów w nasieniu nie równa się zawsze infekcja, a brak leukocytów w nasieniu nie zawsze równa się brak infekcji. Więc to są znowu wieloczynnikowe rzeczy. Ja mówię pacjentom, nie leczymy wyników, tylko leczymy Was jako całokształt, jako cały organizm. Staramy się dowiedzieć, co jest nie tak. Ja trochę ubolewam nad tym faktem, że jak para trafia do... Klinik niepłodności. Bo to bardzo często jest tak, że ma pan słabe parametry nasienia, in vitro jest rozwiązaniem.
54:05
Robimy docytoplazmatyczne szczepienie plemnika i to omija problem. Tylko nikt się nie zastanawia nad tym, A może poszukajmy, jeżeli mamy czas, bo mężczyzna... Właśnie, wiek partnerki nam definiuje to, ile my czasu możemy poświęcić mężczyźnie. Bo jeżeli partnerce ten zegal biologiczny troszeczkę szybciej bije, no to my nie możemy na przykład pomyśleć o tym, że okej, świetnym rozwiązaniem jest dwuroczna terapia hormonalna, zobaczymy co będzie, albo zoperujmy mężczyznę i zobaczymy co będzie, tylko my musimy podjąć jakieś decyzje.
54:43
Ale trochę złą rzeczą jest to, że w momencie, kiedy mężczyzna trafia i ma jakieś plemniki, to para idzie do inwitru, a nikt się nie zastanawia nad tym, dlaczego tak się dzieje. Płodność, tak jak i erekcje, są dobrym wskaźnikiem ogólnego dobrostanu mężczyzny. Więc jeżeli masz niehigieniczne życie, to możesz się bardzo często spodziewać tego, że masz problem z płodnością. Jak palisz, jak stosujesz narkotyki, jak nadużywasz alkoholu, może...
55:16
to się przekładać na jakość Twojego nasienia. Więc jeżeli traktujemy to tylko na zasadzie zadaniowego, ok, poczniemy Wam dziecko z in vitro, będzie ok, tylko że nikt się zastanawia nad tym, dlaczego ten mężczyzna ma kłopot. A może się okazać, że za tym kryje się poważniejszy kłopot, czy poważniejsza choroba, poważniejsze schorzenie, które nieleczone może tego mężczyzny sprawić, że on nie wychowa swojego dziecka.
55:41
I to jest coś, co ja uważam, że nie powinno być pomijane, że w momencie, kiedy z tym mężczyzną coś się dzieje, on ma nieprawidłowe parametry, ja w 30% przypadków, prawie 30% przypadków, nie jestem w stanie odpowiedzieć mężczyźnie po wszystkich badaniach, dlaczego on ma problem. I to jest coś, co mnie dołuje, ale niestety, Medycyna jeszcze ma pewne ograniczenia. Jak zrobimy bardzo zaawansowane badania genetyczne, epigenetyczne, to wówczas możemy zawęzić ten odsetek mężczyzn, u których nadal się nie dowiemy, dlaczego jest ta przyczyna do jednej czwartej, ale nadal to jest duża grupa osób.
56:22
Niemniej jednak, z drugiej strony mamy czynniki modyfikowalne. Ja operuję wielu mężczyzn z powodu żylaków powrózka nasiennego i to referencyjną metodą, czyli mikrochirurgiczną. I po tym zabiegu mężczyznom się bardzo poprawiają parametry nasienia. Oni mają też mniejsze szanse na to, że w przyszłości będą mieli problemy z testosteronem.
56:48
Bo żylaki powrózka nasiennego... I te żylaki można też wyczuć badając się samemu.
56:53
Jeżeli to są żylaki, które powinny być operowane, to mężczyzna jest w stanie je sobie sam wyczuć. Jak zbada się swoje prawe jądro, bo co ważne, przepraszam, troszeczkę krótki akademicki wykład na temat żylaków powiem, ale odpowiem na Twoje pytanie. Tak, jest w stanie sobie je wyczuć w momencie, kiedy one wymagają już interwencji, bo zazwyczaj, upraszczając, mamy trzy stopnie tych żylaków według Światowej Organizacji Zdrowia. Ten trzeci stopień, który jest najbardziej szkodliwy dla płodności dla jakości i dla pracy jądra jest na tyle duży, że mężczyzna jest w stanie się nad lewym jądrem teraz powiem dlaczego nad lewym, nad lewym jądrem wyczuć sobie po prostu, że ma dużo więcej struktur niż po prawej stronie.
57:38
Brytyjczycy to nazywają tak zwaną bug of worms, czyli torba robaków czy torba dżedżownic. I faktycznie, jak mężczyzna się bada, to jest w stanie sobie wyczuć... Jest wiele takich żył poszerzonych, które jest w stanie sobie wyczuć. A teraz, dlaczego po lewej stronie? Dlatego, że...
57:55
Żylaki powrózka nasiennego wynikają z anatomii i z pewnych predyspozycji do niewydolności żylnej. To znaczy z lewego jądra krew uchodzi do żyły jądrowej, żyła jądrowa uchodzi do żyły nerkowej bardzo wysoko, faktycznie pod kątem prostym. Więc nawet grawitacyjnie może to doprowadzać, że to ciśnienie słupa... wody, czyli ciśnienie wywierane przez krew, która płynie powoli do żyły nerkowej, powoduje przełamanie zastawek i ta krew się cofa.
58:27
A to jest w ogóle fascynująca anatomia, bo żylaki jądra, jak krew odprowadzana jest z jądra, te żylaki otaczają tętnicę i stanowią coś wśród, czyli tak, ciepła krew płynie tętnicą do jądra, Jeżeli jest wydolny ten mechanizm, to ta tętnica opleciona jest żyłami powrózka nasiennego, które zimną krew z jądra powinny odprowadzać i jest tak jak w klimatyzacji wymiennik ciepła. Czyli jądra nie bez powodu są w morz, dlatego że one powinny mieć temperaturę mniej więcej 2-3 stopnie niższą niż temperaturę ciała do idealnej spermatogenezy.
59:06
I ten wymiennik ciepła, jak szwankuje... Spermatogeneza, czyli produkcja plemników. Przepraszam, bo ja... Do produkcji plemników jądra, żeby miały optymalne warunki, potrzebują mieć niższą temperaturę. I żylaki powrótka nasiennego, czyli poszerzenie tych żył i ich niewydolność, powoduje, że nie spełniają swojej roli. Dodatkowo krew cofająca się od brzucha, z brzucha, tymi żyłami, jest ciepła. Czyli ona dodatkowo uszkadza. Co więcej... Żyła nadnerczowa bardzo często uchodzi do żyły nerkowej przed żyłą jądrową i hormony z nadnercza mogą też się cofać do jądra.
59:47
Wiem, że to trochę jest skomplikowane, ale...
59:49
Ja się zgubiłem jak coś. Przepraszam, ale ten mechanizm jest po prostu... Żylaki uszkadzają jądro w wielu mechanizmach. Ale właśnie to, co chciałem dopytać, to czym jest tak właściwie wyżylak na jądrze? Więc jest to niewydolna żyła.
60:03
Są to niewydolne sploty żylne. Ona się poszerza. Czyli ściana żyły jest dosyć elastyczna, ale nie tak jak tętnicy, nie ma mięśnia takiego silnego. W związku z tym ona w momencie, kiedy jest niewydolna, ona się rozszerza. Zastawka, która powinna uniemożliwić cofanie się krwi, też się rozjeżdża na bok i wtedy ta krew się potrafi wbrew zastawce cofać. doprowadzając do przegrzania jądra, do zaburzania mechanizmu wymiany, no i dodatkowo do stresu oksydacyjnego, czyli substancje, które z jądra powinny być odprowadzone jako już nieużyteczne, zostają w tym jądrze albo w okolicy na jądrze, powodując nieodprowadzanie form wolnych rodników.
60:45
Wolne rodniki to są substancje, które mają ładunek elektryczny, które mogą uszkodzić też materiał genetyczny plemnika czekającego na wytrysk. Dlatego ten mechanizm jest tak
60:57
I jak robi się operację, to się rozcina tę żyłę i odcina się kawałek ścianek i ją zszywa z powrotem?
61:04
Nie, nie, nie. Krew z jądra odpływa kilkoma drogami. Robi się w ten sposób, że w zależności od techniki jest kilka technik operacyjnych. Jest operacja tak zwana palomo, gdzie to jest małe nacięcie na brzuchu, powrózek nasienny z tymi żyłami się po prostu delikatnie wyjmuje i się też przecina po prostu, starając się zachować tętnicę. Wyciąga się cały... Odrobinkę, wiesz, po prostu taki mały fragment. Można zrobić laparoskopowo ten zabieg, czyli mamy trzy dziurki w brzuchu i od strony brzucha się dostajemy do niego, ale to też jest zabieg nieselektywny, czyli nie jesteśmy w stanie uchronić naczyń limfatycznych, które odprowadzają też chłonną treść z jądra, co może doprowadzić w konsekwencji do wodniaka jądra.
61:52
Mamy zabieg embolizacji, w którym radiolog zabiegowy wchodząc przez naczynia endowaskularnie, czyli przez naczynia do tej żyły, zostawia tam klej za uniemożliwiając cofanie się krwi.
62:04
Nie mogę o tym słuchać.
62:07
Jest mikrochirurgia, która polega na tym, że ja na przykład robię sobie malutkie nacięcie w okolicy pachwiny. Ten powrózek nasienny pod mikroskopem sobie oglądam, izoluję tętnice, zachowuję naczynia limfatyczne, a wszystkie żyły, które są niewydolne, przecinam i wtedy to jądro sobie odprowadza krew innymi drogami, ale już nie ma tego mechanizmu niewydolności, tego cofania się krwi i to generuje to, że kilka miesięcy po zabiegu parametry nasienia w zdecydowanej większości się poprawiają i też genetycznie materiał jest lepszy.
62:45
Widziałem komentarz też pod naszym podcastem odnośnie jakiejś kobiety, która nie rozumiała, z jakiego powodu ja tak reaguję, że kobiety nie reagują tak na rozmowę o jakichkolwiek tematach ginekologicznych. I w sumie nie wiem, tak sobie myślałem o tym. Co można bym odpowiedzieć? Takie sobie nie wiem, ja tak po prostu mam. Dlaczego tak jest, nie mam żadnego pojęcia. Inni mężczyźni też tak reagujemy,
63:04
Wielu mężczyzn tak reaguje. Wielu mężczyzn tak reaguje. Kobiety, nie macie jąder, nie wiecie jak to jest. Ja myślę, że dla kobiet można byłoby to troszeczkę porównać, jak mężczyźni nie lubią słuchać, bo od razu odczuwają ten ból, czy taką empatię do mężczyzn, którzy uzyskali cios w jądrę, czy dostali cios w jądra. Że po prostu wiemy, z czym to się wiąże. U kobiet można to porównać troszeczkę do takiego przypadkowego uderzenia w piersi, albo zgnicenia piersi. To też jest coś, co powoduje u kobiet nieprzyjemne doznania i myślę, że do tego można było porównać i myślę, że też empatycznie kobiety też mogłyby zareagować w ten sam sposób.
63:43
Wracając do tego pytania odnośnie tych podstawowych problemów, jakie mogą się okazać, że są z płodnością i potencjalnie co można je zrobić, bo teraz już rozumiem, że nie możemy sklasyfikować konkretnego problemu. Dlaczego doszło do takiego, a nie innego problemu?
63:58
Natomiast na pewno coś możemy robić.
64:00
Nawiążę do tego, bo najczęstszą przyczyną odwracalną są właśnie żylaki. Najczęstsza przyczyna taka, którą my jesteśmy w stanie odwrócić, to jest między 15% mężczyzn z niepłodnością, a wśród mężczyzn, które ma problem z wtórną niepłodnością, czyli mają już jedno dziecko, a za drugim razem mają problem, to jest nawet 30% takich przypadków. Więc te żylaki są bardzo częstą przyczyną. I to jest taki bardzo prosty problem do rozwiązania, dobrze myślę? Prosty problem do rozwiązania. Ta operacja pewnie jest jakaś super inwazyjna. Mikrochirurgia nie i każda z nich to nie jest operacja bardzo inwazyjna.
64:31
Jak ja robię zabieg, to pacjenta operującą tego samego dnia wychodzi do domu. Więc to jest kilka godzin pobytu i wychodzi do domu.
64:40
A ile dochodzi do siebie, żeby mógł mieć stosunek?
64:43
Po końcach tygodnia, tydzień do 10 dni. Rano oczywiście musi mieć jeszcze plasterek, bo są szwy w tym miejscu itd., ale spokojnie oczywiście ma dłuższe zalecenie tego, żeby nie dźwigać i nie uprawiać intensywnie sportu, ale to nie jest zabieg, który bardzo obciąża mężczyznę.
65:05
I jeszcze chciałem powiedzieć, dlaczego mówię o lewej stronie. Bo po prawej stronie żyły uchodzą do żyły głównej dolnej, a krew płynie z nóg. W zdecydowanej większości przypadków uchodzi do żyły głównej dolnej krew z prawego jądra i po prostu nie ma tego mechanizmu. A jeżeli są żylaki tylko po prawej stronie, to zazwyczaj jest to patologia związana z czymś, co uciska na tą żyłę w przestrzeń zaotrzewnowej i wtedy szukamy różnych guzów nerek, guzów przestrzeń zaotrzewnowej, czy guza jelita, które może tego typu żylaki powodować, które nowo powstały żylaki po prawej stronie.
65:39
Więc to taka tylko ciekawostka. Ale jeszcze wracając do przyczyn niepłodności. Mamy przyczyny genetyczne, które też możemy sobie badać, czy mutacje w genie AZF, czy mutacje w genie CFTR, czy problemy typu jak zespół Klinefertera, czy zespół Kalmana. Tylko te są nieodwracalne. Te są nieodwracalne, ale możemy je ominąć. Możemy je ominąć. W sensie takim, że U pacjentów np. ze spolem Klinefertera, ci pacjenci mogą nie mieć w ogóle plemników w wytrysku, jak już w wieku, w którym potencjalnie chcieliby mieć dzieci na dwadzieścia parę lat czy coś, ale mając świadomość swojej choroby, mogą wcześniej spróbować zamrozić nasienie, bo bardzo często w wieku przed 20 rokiem życia oni mogą mieć plemniki jeszcze.
66:29
A jeżeli nie mają plemników w wytrysku, to mogą mieć biopsję z jądra wykonaną i pobrane plemniki z jądra zamrożone na czas, kiedy będą mogli wykorzystać je do prokreacji albo będą chcieli je wykorzystać do in vitro.
66:40
Czyli tutaj znowu ukłania się profilaktyka. Skąd mieliby o tym wiedzieć? Tak.
66:45
Tak, wiesz, na szczęście przychodnie endokrinologiczne dziecięce, ich jest mało, ale lekarze tam pracujący są bardzo świadomi tego i tych chłopców bardzo często i szybko i sprawnie wyławiają. I oni są później kierowani do urologów czy astrologów już dorosłych w celu w celu dalszego działania. Mi się zdarza konsultować też nieletnich, bo np.
67:20
Doktor pracująca w Centrum Zdrowia Dziecka prosi mnie, żebym z nim porozmawiał albo przedstawił opcje, jakie ma w przyszłości i chcą wyławianić pacjenci. Ale oczywiście świadomość i profilaktyka.
67:34
To mężczyźni w takim razie nie mogą sobie po prostu mrozić tych pojemników w wieku od 20 do 30 lat i później się decydować w wieku 40?
67:40
Nie, to jest bez sensu. To jest bez sensu, bo co prawda koszty nie są bardzo duże, bo to jest kilkaset złotych w skali roku. Zależy jak dla kogo, ale to jest kilkaset złotych w skali roku i oczywiście plemniki mogą być mrożone nawet i 20 lat i wykorzystane po 20 latach, bo one się bardzo dobrze mrożą i nie zabiera ich to potencjał do zapłodnienia w zdecydowanej większości przypadków. Natomiast raczej profilaktyka i świadomość tego, że może coś się dzieje nie tak, jest ważniejsza niż to, żeby sobie mrozić.
68:12
Chyba, że...
68:13
Ja bardziej mówię o tym przypadku, że co z każdym kolejnym rokiem po 40...
68:17
No właśnie, to jest akurat... To bym powiedział, że jako jedyny bym... Tak jak kobiety mrożą sobie komórki jajowe, bo na przykład teraz nie mają partnera, rozwijają firmę, dbają o swoją karierę i tak dalej. I mają 24-25 lat. I mają 24 albo 30 parę lat i jeszcze dobrze owolują, ale...
68:38
nie mają kandydata do tego, żeby być ojcem i na przykład mogą sobie zamrozić komórki jajowe. I za parę lat już utrzymanie ciąży jest łatwiejsze niż uzyskanie komórek i dobrego zarodka. Więc tak jak mówisz, jeżeli chodzi o mężczyzn, czy profilaktycznie robiłbym tak, żebym mroził nasienie? Nie. Jeżeli mówimy o tym, że mężczyzna chce mieć plemniki te jakby z mniejszą ilością potencjalnych wad, no to jest to jakiś jakiś punkt widzenia i coś, co mogło być cennym spostrzeżeniem.
69:14
Czyli te plemniki stają się tylko gorsze? Jakby nie ma żadnych benefitów z tych plemników, które są starsze? Że one w jakiś sposób będą transferowały to, że ten mężczyzna jest bardziej zorganizowany, życiowo, czy cokolwiek w tym stylu? Nie. Tego nie definiują plemniki.
69:30
Tego nie definiują plemni. To są już te socjoekonomiczne rzeczy.
69:34
Czyli w tym wypadku to bardzo rozsądne, żeby sobie zamrozić po prostu.
69:38
Jeżeli ktoś postrzega to w ten sposób, że ok, mam 35 lat, 40, ale jeszcze nie, a potencjalnie za 10 lat będę chciał być ojcem, to może jest to racjonalne, żeby coś takiego rozważyć, bo faktycznie będę miał większe szanse na to, że te plemniki będą lepsze, zdrowsze. I wtedy to się robi in vitro?
69:58
W zdecydowanej większości tak, bo do inseminacji zapewne byś zużył cały depozyt. Więc w zdecydowanej większości wypadków tak by to wyglądało.
70:15
Ale myślę, że bardziej skupmy się na tym, żeby mężczyzna miał świadomość tego, jak wygląda jego płodność, żeby się zbadał i sprawdził sobie, jakie ma parametry nasienia, a dopiero potem podejmował tak radykalne kroki. I druga kwestia, myślę, że znowu...
70:40
Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób lifestyle wpływa na testosteron, na twoje erekcje. Z płodnością jest analogicznie. Zdrowy mężczyzna, zdrowy mężczyzna, dbający się, że mężczyzna w przytłaczającej w większości wypadków będzie miał zdrowe nasienie, choć nie jest to regułą oczywiście, bo też mam triatlonistów, ultratriatlonistów, którzy mają duże problemy z płodnością, bo po prostu organizm Regeneruje, jest przeforsowany. Więc we wszystkim trzeba mieć umiar.
71:12
Czyli w tym wypadku mamy albo żelaki, które są główną przyczyną, albo jakieś zaburzenia...
71:19
Główną odracalną, zaburzenia genetyczne mamy.
71:22
Gdzie trzeba mrozić wtedy i trzeba chodzić na profilaktykę, żeby się o tym dowiedzieć?
71:25
Żeby się dowiedzieć i robić badania genetyczne. I później lifestyle. Lifestyle jest bardzo ważny. Mamy też hormony, bo zaburzenia hormonalne, które są właściwie...
71:39
naprawione, tego słowa użyję, czy właśnie wyrównane, te zaburzenia hormonalne, czy infekcje nawet bakteriami antypowymi, czy nawet typowymi, takim jak E. coli, jak Enterococcus fecalis, Klebsie latmiumonie, czy właśnie antypowymi jak ureoplazmy, mykoplazmy, aklamydia. Możemy to zbadać. I też antybiotykoterapia Potrafi poprawić parametry nasienia, albo z mężczyzny, który miał kłopot, sprawić, że nagle kłopot znika, czy jest odwracalna przyczyna.
72:10
No i wiele pomniejszych przyczyn, jak właśnie lifestyle'owe nadużywanie różnych substancji itd., czy oczywiście też stosowanie testosteronu w sposób...
72:24
Nieracjonalne czy nadużywanie testosteronu, bo terapia testosteronowa, nawet racjonalna, będzie powodowała pogarszanie płodności. W niektórych przypadkach nieodwracalne.
72:37
Bo dochodzi do tego, że nie można wykonać tego tzw. odbloku.
72:42
Tak. I tu jest temat rzeka, który już podnosiłeś w swoich podcastach odnośnie tego, w jaki sposób można zabezpieczyć swoją płodność. Czy stosowanie godendotropiny kosmówkowej wpływa na zachowanie płodności? W jakich dawkach?
73:00
A propos tego, to jest ciekawe, bo było takie badanie na Uniwersytecie Northwestern w Waszyngtonie. Tam chyba Kovielo, taki zespół profesora Kovielo zrobił takie badanie odnośnie tego, że doping sportowy stosowany bez wspomagania HCG równoległego. HCG to jest to zabezpieczenie? Gonadotropina kosmówkowa, czyli taka substancja, która w łonie matki jest wydzielana przez łożysko, za sprawą której mężczyzna jest mężczyzną, bo ona stymuluje odpowiednie komórki.
73:42
Jak jest gen SRY na chromosomie Y, to płód męski zaczyna produkować testosteron i zaczyna różnicować się w kierunku płodu męskiego. Bo nie wiem, czy wiesz, ale do dziewiątego tygodnia życia płodowego płód żeński i płód męski są identyczne. I dopiero obecność genu SRY na chromosomie Y definiuje to, czy po pobudzeniu gonadotropiną zaczął się produkować testosteron i zaczął się różnicowanie w kierunku męskim i łączeńskim.
74:10
W ostatnim miesiącu.
74:14
Od dziewięciu miesiącach?
74:15
Nie, nie, nie, nie. Do dziewiątego tygodnia. Do dziewiątego tygodnia. Nie, nie, nie. Nie dziewiątego miesiąca, absolutnie. Do pierwsze dziewięć tygodni tak naprawdę, osiem, dziewięć tygodni to jest czas, w którym zarodek męski, żeński jest identyczny i dopiero potem pod wpływem tego genu aktywuje się produkcja testosteronu i różnicowanie w kierunku męskim.
74:35
Bo mi się to od razu połączyło z tym, nie wiem, czy to nazwać modą, czy jak do tego podejść. Natomiast ludzie po porodzie bądź zaraz przed porodem też potrafią podejmować decyzję, jakiego płci będzie dziecko. Z tym mi się to połączyło.
74:49
Ale nie musimy w to iść. To jest trudny temat społecznie, tak bym to powiedział.
74:59
Nieszczęście to już nie jest takie naładowane emocjonalnie jak było, bo było gorzej.
75:04
A jeszcze wracając, przepraszam, bo trochę zmieniłem wątek, odnośnie tego badania jako wielo związanym ze stosowaniem HCG, czyli u 94% mężczyzn, którzy stosują sobie testosteron z zewnątrz, czyli egzogenny testosteron, iniekcje, żele i tak dalej, jeżeli nie stosują równolegle gonadotropiny kosmówkowej, u 94% zatrzyma się, o 94% sprawa, U 94% zatrzyma się i spadnie produkcja testosteronu wewnątrzjądrowego.
75:36
Jeżeli stosują sobie HCG powiedzmy dwa razy w tygodniu 250 jednostek międzynarodowych, wówczas tylko u 7% ten testosteron wewnątrzjądrowy spadnie, a jeżeli stosują 500, to może nawet wzrosnąć. Więc takie ciekawe badanie.
76:01
Chcesz o coś zapytać?
76:01
Tak. Co rozumieć poprzez wzrost? Wzrost to znaczy, że jądra będą pracowały jeszcze lepiej?
76:07
Bo jest sytuacja następująca. Testosteron, który mierzysz sobie we krwi, to jest testosteron na obwodzie surowiczy. Natomiast w jądrach Testosteron jest niezbędny do produkcji plemników, do czynności jąder i stężenie testosteronu w tkance jądrowej jest mniej więcej 100-200 razy wyższe niż to, co jesteś w stanie sobie zbadać we krwi. I ten testosteron wewnątrzjądrowy jest niezbędny do prawidłowej funkcji jądra.
76:41
I teraz, ten testosteron jest wydzielany przez komórki Leydiga ale on wpływa też na komórki Sertoliego, które opiekują się komórkami, z których wywodzą się plemniki. I teraz, jeżeli podajesz testosteron z zewnątrz, Hamujesz produkcję w przysadce hormonów, które wpływają na jądra, pobudzają jądra. W związku z tym zatrzymujesz również produkcję testosteronu wewnątrzjądrowego, co doprowadza do sytuacji, w której jądra się zmniejszają.
77:15
Ustaje produkcja u zdecydowanej większości mężczyzn, bo to też jest tak, że mniej niż 20% się to nie dzieje i też te mechanizmy nie są do końca znane.
77:25
Zatrzymuje się produkcja wewnątrzjądrowego testosteronu i pogarsza się płodność. Oczywiście spotkasz takie testymonie mężczyzn, którzy mówią, jestem na pełnej bombie i dwójkę dzieci mam, nigdy się nie odblokowywałem, bo to jest... To jest natura. Ale u przytłaczającej większości mężczyzn testosteron z zewnątrz zablokuje produkcję plemników w mechanizmie blokady przysadki, ale też produkcję testosteron wewnątrzjądrowego. I teraz stosowanie terapii HCG czy HMG, czyli gonadotrobiny menopauzalnej, Bo HCG, czyli genotropina kosmówkowa, działa tak jak hormon przysadkowy LH.
78:04
Czyli on pobudza bezpośrednio jądra do produkcji testosteronu, ale nie odblokowuje przysadki. Czyli przysadka nadal jest zablokowana, tylko on jakby zastępuje ją. A HMG, czyli genotropina menopauzalna, Działa jak hormon FSH, stymulujący plemniki, i LH, stymulujący produkcję testosteronu wewnątrzjądrowego. I przysadka jest odblokowana. I przysadka też nie jest odblokowana. Ona jest zastępowana. Jeżeli chcesz odblokować przysadkę, to musisz się posłużyć preparatami, które na nią wpływają.
78:38
Jeżeli po terapii chcesz zrobić odblok, to zazwyczaj mówimy o stosowaniu klomifenu. N-klomifen akurat w Polsce nie jest dostępny w aptekach, ale klomifen czy tamoxifen, czy inhibitory aromatazy, które przez mechanizm wpływania na receptory estradiolowe pobudzają z powrotem produkcję przysadkową i przysadka produkuje swoje hormony, które znowu wpływają wtórnie na jądra. Ale HCG...
79:06
gonadotropina kosmówkowa wpływa w ten sposób, że ona może pomóc w odwleczeniu czasu do momentu, w którym mężczyzna nie będzie miał w ogóle plemników.
79:21
Albo zapobiec temu, żeby nie doszło do sytuacji, w której będzie kompletna brak plemników, czyli azoospermia. Ale ten proces, wszystko zależy od długości trwania i co tu dużo mówić, jest to i kosztowne, i materiały, które mężczyźni przystosujący terapie siłowniane, czystość tych gonadotropin jest bywa wątpliwa.
79:52
Szkoda, że ten temat jest taki, w sensie to, co jest trudne w tym temacie, to, że ci mężczyźni i tak będą brali testerydy. Jakby tego się nie zatrzyma. I z drugiej strony, wy jako lekarze nie możecie im w tym pomagać.
80:04
To prawda, bo my nie możemy stosować dopingu sportowego.
80:08
I ludzie, ja pamiętam, że miałem podcasty z ludźmi, którzy się bezpośrednio zajmują sterydami i pamiętam, że ludzie mieli do mnie ogromne pretensje. Jakim prawem zapraszasz takiego człowieka? Jak on może w ogóle coś takiego robić? Ale ci ludzie będą brali te sterydy. Jakby ktoś z nimi musi pracować. Oni nie przestaną brać tych sterydów. Powiem Ci tak. I lekarze, tak jak dzisiaj rozmawiam z Tobą, nawet gdybyś chciał, to Ty nie możesz po prostu mówić o tym. To znaczy...
80:32
Trochę się z tą nie zgodzę, bo jeżeli przychodzi do mnie mężczyzna, który mówi, panie doktorze, od trzech lat stosowałem doping sportowy i teraz mam problem, że nie mam plemników, czy może pan doktor pomóc?
80:43
Ale to jest koniec cyklu.
80:45
Okej, okej. No to w takiej sytuacji, w takiej sytuacji ja temu mężczyźnie mówię, ja temu mężczyźnie mówię, dobrze, to stosujemy taki i taki leki, no bo...
80:57
Tak, leg artist, czyli tak, gdybyśmy jej postępować według wytycznych, Europejskie Towarzystwo Urologiczne mówi zaprzestać stosowania środków. 6-9 miesięcy wróci samo. Jeżeli nie, czyli funkcja przysadki wróci sama, płodność powinna powoli zacząć się poprawiać. Jeżeli nie, to wtedy dopiero leki.
81:18
ale dla wielu mężczyzn, którzy przez długi czas stosowali terapię testosteronową, doping czy TRT itd., ten moment, w którym oni odstawiają, To jest jeden z gorszych momentów w ich życiu. Bo oni nagle z wysokiego C spadają naprawdę... To są drastyczne spadki. To są drastyczne spadki, łącznie z tym, że to są poziomy kastracyjne, takie jak my stosujemy na przykład przy raku prostaty, że chcemy osiągnąć poniżej 50 nanogramów na decylitr. I oni mają takie.
81:49
Więc czują się fatalnie. Tak?
81:52
I ja nie mam oporu w tym, żeby stosować terapie odblokowujące, przysadkę i pomagam mężczyznom w tym, żeby dochodzili do siebie szybciej i sprawniej. Ale też, tak jak mówisz, są tacy, którzy reagują i są tacy, którzy nie reagują. Ale ja nie stosuję dopingu sportowego i uważam, że to nie jest mądre. Natomiast W momencie, kiedy przychodzi do mnie mężczyzna i mówi Panie doktorze, ja jestem na dopingu sportowym, stosuję sobie takie i takie środki, stosuję sobie takie i takie środki anaboliczne, takie środki androgenowe.
82:29
I czy mogę być pod Pana odpieką pod kątem na przykład leczenia konsekwencji tego? Czyli powiedzmy monitorowania tej terapii, czy nie przesadzam?
82:43
Czyli jakieś markery po prostu na podstawie badań krwi.
82:46
Badanie badania krwi, badanie USG, sprawdzanie funkcji wątroby i tak dalej i tak dalej. No i czemu mam temu mężczyźnie nie pomóc? Tak jak mówisz.
82:55
Nie tykając się tego całego...
82:57
Nie tykając się tego protokołu. Ja mogę im powiedzieć na przykład, że słuchajcie, tego macie za dużo. I nie potrzebujecie tego aż tyle, żeby mieć te same efekty, o które wam chodzi, bo pamiętajcie o tym, że osoby, które wam to sprzedają, robią to dla pieniędzy, a nie dlatego, żebyście wyuzkali świetny efekt. Słuchaj, jeżeli przychodzi mężczyzna i bywa zaskoczony, że ja mu mówię na przykład 50 mg testosteronu dwa razy w tygodniu, będzie miał prawie takie same efekty jak 200 albo 252 razy w tygodniu. Da się to tak ocenić?
83:27
No słuchaj, to znowu wyniki wynikami, ale samopoczucie. Ten mężczyzna widzi, że nie spadł mu progres na siłowni, czyli tak samo dobrze funkcjonuje seksualnie, tak samo dobrze funkcjonuje siłownia, tak samo funkcjonuje mentalnie. I oni mówią, kurczę, to czemu są takie? No bo niestety osoby, które was na tym ustawiają, bardzo często nie mają wiedzy na ten temat.
83:47
Ja dlatego właśnie o tym nagrywam, bo wydaje mi się, że jak nie porozmawia się z kimś, kto ma rzetelne informacje, to jakby skąd ci ludzie mają wziąć te informacje? To zawsze będzie bro science na siłowni. Masz rację. Ja to ostatnio nawet słyszałem na siłowni. Stoi dwóch gości i sobie gadają o tym, jakie dawki przyjmują. I dla mnie to jest zawsze takie, no skąd wiecie, jakie dawki przyjmować?
84:06
To jest sytuacja taka, że fora internetowe i internetowi doradcy Są wszędzie. Żebyś znalazł merytoryczne informacje, musisz się mocno postarać, a osób, szczególnie ze środowiska lekarskiego, które chcą ten temat podejmować, zbyt wielu nie ma. Ja uważam, że plagą jest to, że powstaje cała masa klinik TRT na telefon, że możesz sobie online włączyć cykl, czy ty go potrzebujesz, czy go nie potrzebujesz, bo to jest biznes.
84:47
I w mojej ocenie izby lekarskie i środowisko lekarskie myślę, że powinno na to reagować. I pewnie będą.
84:59
I pewnie będą. Za jakiś czas.
85:02
Wróciłbym jeszcze na chwilę do tematu niepłodności. Mówiłeś mi w przerwie o sytuacji, kiedy mężczyzna w ogóle nie ma plemników. Co się wtedy robi? I jak do tego dochodzi w ogóle?
85:15
Wiele jest takich przyczyn, dla których może mężczyzny w ogóle nie być plemników. I to zjawisko nazywa się azoospermią, czyli mamy sytuację, w której ma mężczyzna wytrysk, ale nie mamy plemników. I ta sperma się niczym nie różni. I ta sperma się niczym nie różni, dlatego że to, co wspominaliśmy, plemniki stanowią w okolicach 2% objętości...
85:39
ejaculatu, czyli wytrysku i objętość może być ta sama, pH może być to samo, konsystencja może być ta sama, a może tam nie być plemników. Jeżeli jest zmiana wytrysku, w objętości, w pH, czyli odczynie kwasowości bądź zasadowości nasienia, to też jest pewien dla nas wskaźnik. Ale jeżeli rozbijemy sobie sytuację, czyli tej azospermii, nie mamy plemników, przyczyny mogą być następujące.
86:09
Albo przyczyna jest po stronie jąder, czyli plemniki nie są produkowane w ogóle, albo są produkowane w bardzo małej ilości pory. i po prostu one nie docierają na świat zewnętrzny, powiedzmy. Albo mamy przyczynę taką, że plemniki są produkowane, ale nie są w stanie się z jądra wydostać. Czyli mamy azospermię obturacyjną, innymi słowy, jest jakaś przeszkoda na drodze plemników, bądź azospermię nieobturacyjną, czyli problem tkwi w samym jądrze. I znowu, może to być od przyczyn genetycznych, poprzez kwestie związane z hormonami.
86:45
No...
86:47
W Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej główną przyczyną braku plemników jest stan powazektomii. Wszyscy wiedzą, że zrobiłem sobie wazektomię i nie mam plemników.
86:58
Ale te plemniki wciąż są.
87:00
Nie mam plemników w wytrysku, ale mam plemniki w jądrach. One są nadal produkowane. Natomiast diagnostyka pacjenta, który nie ma plemników, musimy wykluczyć każdą z tych przyczyn. Czyli staramy się zobaczyć, jaka jest objętość jąder, dlatego że objętość jąder jest dobrym predyktorem tego, czy jąder produkują plemniki, czy nie. Jakie są stężenia hormonów. Jeżeli hormony są prawidłowe, jak FSH i LH, czyli przesadki, przesadka mózgowa pracuje właściwie i jest odpowiedź ze strony jąder, która zwrotnie hamuje przesadkę, No to możemy przypuszczać, że plemniki jednak powstają.
87:38
Przy okazji plemników powstaje białko inhibina B, które zwrotnie informuje mózg, że są te plemniki i nie ma dodatkowej stymulacji. A z drugiej strony, jeżeli jest bardzo wysokie stężenie hormonów przysadkowych, to może to sugerować, że przysadka widzi kłopot i stara się od razu zachęcić, ale one nie odpowiadają. Czyli mamy wtedy, widzimy, że jest problem pierwotnie w jądrach tkwi.
88:00
I znowu, w zależności od przyczyny... I to jest stan, do którego ktoś może się doprowadzić na przykład kiepskim lifestylem, czy ma się to raczej całe życie? No, to są raczej tematy związane z całe życie.
88:12
To już jest...
88:15
Oczywiście, no azospermia może być lifestyle, jeśli chodzi o stosowanie sterydów anabolicznych. No to tak, to mamy i wtedy odpowiednia terapia odblokowująca może przywrócić, niekoniecznie musi, ale może przywrócić właściwą spermatogenizm i możliwość posiadania dzieci. Ale w momencie, kiedy mówimy o czynnikach, na których mężczyzna nie miał wpływu, czyli właśnie jakieś niedrożności pozapalne, torbiele w prostacie, wady anatomiczne polegające na tym, że nie ma nasieniowodu, Jest taka wada genetyczna, która polega na tym, że mężczyzna nie ma nasieniowodu, na jądrza pęcherzyka, nasiennego i nerki po tej samej stronie.
88:52
I czasem, jak przychodzi mężczyzna i mówi, że nie ma plemników, ja go pytam, czy ma obie nerki, czy robił sobie z kolegą USG. I on się pyta, on mówi zaskoczony, No nie mam jednej. Ja mówię, no to może to być taka i taka przyczyna.
89:09
Więc mamy te niedrożności dróg nasiennych i wtedy możemy, jeżeli jesteśmy w stanie to naprawić właśnie mikrochirurgicznie, czyli odtworzyć tą drożność, no to świetnie. Jeżeli nie, to zawsze możemy pobrać plemniki z najądrza bądź z jądra i wykonać biopsję czy aspirację z jądra bądź najądrza. A jeżeli mamy kłopot, no niestety częstszą przyczyną jest ta Nie zamknięcie dróg nasiennych, czy problem w pasażu plemników, tylko niestety problem z produkcją ich.
89:43
I wtedy wymaga to już zabiegów bardziej zaawansowanych, takich jak mikrochirurgiczna biopsja jądra, w której, znowu możecie skręcić, ale ja to jądro sobie wyciągam na zewnątrz, otwieram je sobie i pod mikroskopem szukam szerszych kanalików nasiennych, w których potencjalnie mogą być produkowane plemniki.
90:04
Jest to już trochę bardziej zabieg wymagający, ale takie emtezy, czyli mikrochirurgiczna biopsja jąder, to jest zabieg, który pozwala na w takich skrajnie trudnych sytuacjach znaleźć plenniki.
90:22
Niestety statystyki mówią o tym, że jeżeli mamy pacjenta z azoospermią, czyli on miał problem z produkcją plemników, no to sukces znalezienia plemników nie oznacza dziecko w domu. Bo niestety, ale statystyki są nieubłagalne i nawet jeżeli ja jestem w stanie znaleźć plemniki u takiego pacjenta, to plemnik znaleziony nie oznacza się ciąża. I mniej więcej statystyki światowe mówią o tym, że wśród całej tej dużej grupie w całej tej dużej grupie, to mniej więcej siedmiu mężczyzn na stu będzie miało dziecko po takiej biopsji.
91:05
Więc to jest statystyka dosyć taka...
91:08
Ale chciałem szansę.
91:10
Ale daję szansę ludziom, którzy... A z drugiej strony to, co mówiliśmy, brak diagnostyki czasem powoduje dramaty. Był u mnie pacjent, który przyszedł do mnie kilka tygodni przed tym, jak mieli jako para skorzystać z nasienia dawcy.
91:29
I on mówi, panie doktorze, nie mam z tym kłopotu, ale jakoś nie miałem poczucia tego, że ktoś się mną zajmował i chciałbym zobaczyć, czy wszystko zostało zrobione, czy na pewno ja nie mogę być ojcem. Takiego pacjenta szanuję. Kurczę, ja badam tego pacjenta i widzę dobre objętości jądra, bardzo dobre hormony. W USG widzę, że ma poszerzoną sieć jądra, czyli sugeruje, że plemniki nie mają się jak wydostać. Robię mu badanie prostaty, robię mu badanie USG przez brzuch i widzę torbiel na środku prostaty, która jest idealnie na przewodach wytryskowych.
92:08
Mhm.
92:09
Kieruje go do szpitala na zabieg ścięcia tej torbieli od strony cewki i mężczyzna miesiąc później ma 100 milionów plemników w wytrysku, a parę miesięcy później jest naturalnie ojcem. Więc wyobraź sobie sytuację, w której on, gdyby nie zasiał takiego ziarna wątpliwości, Mógłby sobie pewnych rzeczy nie wybaczyć do końca życia.
92:40
No właśnie, to jest coś, co chciałem, nie wiem, czy ja finalnie to powiedziałem, już nie pamiętam, ale wiele razy dzisiaj już o tym myślałem, że mi się wydaje, że to jest skrajnie nieodpowiedzialne, nie pójść na badania, zanim się zacznie starać się dziecko. Tak. Z obu stron, ze strony kobiety i ze strony mężczyzny.
92:53
Wiele rzeczy może nas zaskoczyć. o których nie mieliśmy świadomości. Bo czy mężczyzna, który funkcjonuje seksualnie dobrze, ma udane życie erotyczne, może się spodziewać, że nie ma plemników w wytrysku? A może tak być. I to jest nie tylko wobec siebie odpowiedzialność, ale wobec partnerki.
93:10
Jeśli ja bym nie zrobił sobie badań i doprowadził do tego, że moja partnerka będzie musiała doświadczyć poranienia, to to jest moja wina.
93:18
To jest taki mocny punkt, ale...
93:24
No tak. I wiesz, i takim mężczyźnie można pomóc po tym, jak go się odpowiednio zdiagnozuje. A ja mnie bardzo cieszę, bo te pary, które, tak jak mówisz, którym udaje się po takich biopsjach, zdarza mi się, że te pary mi nawet teraz, wiesz, dwa, trzy, pięć lat po tym wysyłają zdjęcie z życzeniami na przykład na święta. I to jest szalenie miłe, bo po takich zabiegach naprawdę w razem z Embryloszką, z którą współpracuję, która jest bardzo doświadczona w zakresie poszukiwania takich plemników, jest wytrwała w tym, mamy wspaniałe historie rodzinne, które kończą się szczęśliwie i to jest bardzo jasny punkt mojej pracy, który lubię i sprawia mi to przyjemność, że mogę w ten sposób pomóc.
94:12
Fajnie, że o tym rozmawiamy, bo mam wrażenie, że dzisiaj otworzyliśmy trochę tematów, które sugerują, że ta profilaktyka u mężczyzn jednak jest konieczna po prostu. Że to nie jest tak, że my sobie możemy nie chodzić do urologa, my też musimy chodzić do urologa.
94:23
Nie musimy tak często chodzić, to jest różnica, ale i tak powinniśmy chodzić. Ale wiesz, mając te 20 lat, przejdźmy się do urologa, naprawdę my nie oceniamy. My zbadamy, co będzie trzeba, co będzie trzeba, ocenimy, podpowiemy, na co można zwrócić uwagę, bo tak jak mówisz, nie ma pewnego wzorca, do którego można się porównać i nie wiesz, czy to, jak u ciebie jest, to jest wariant normy. Więc możesz to łatwo sprawdzić, czemu z tego nie skorzystać. No i uniknąć jakichś rzeczy.
94:51
Jeśli dzieje się coś u ciebie albo jakieś żylaki, torbiel czy cokolwiek, to można wykryć na wczesnym etapie. Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. Mamy proste narzędzia.
95:04
USG jamy brzusznej czy USG moszny nie boli, jest troszeczkę wstydu powiedzmy mężczyzna może mieć, ale tak naprawdę powodu do tego nie ma żadnego i jest od dwie długości do przodu ze swoją wiedzą na temat twojego stanu zdrowia. Czemu z tego nie skorzystać, jak ma się tak proste narzędzia?
95:23
Czy ja dobrze pamiętam, że to u ciebie miałem zrobione to badanie, gdzie nacisnąłeś mi na coś i ja prawie zymdlałem?
95:30
Nie pamiętam, mam nadzieję, że nie. Jest coś takiego, co się robi urologa, właśnie nie jestem pewien, bo ja dla ludzi, ja u Ciebie byłem, żeby rozumieli, o czym mówię. Jest coś takiego, że się naciska na jakiś element na jądrze i to aktywuje układ przyspółczulny, z tego co pamiętam.
95:46
Tak, to znaczy ogólnie powrózek nasienny może spowodować, czy ciągnięcie za powrózek nasienny może spowodować spowodnienie akcji serca. I to może doprowadzić do sytuacji, w której jak ktoś jest podatny, może faktycznie mieć tzw. omdlenie trochę tak podobne ortostatyczne, czyli jak szybko wstaniesz, to możesz mieć też takie omdlenie. I przy zabiegach, jak ja robię zabiegi, to ja mówię anestezjologowi, że teraz będę ciągnął troszeczkę za powrózek nasienny, że może pacjent zwolnić.
96:16
W sensie akcja serca może mu zwolnić. Anestezjolog wie. Albo anestezjolog mnie pyta, czy ja coś tam robię, bo pacjent zwolniła mu akcja serca.
96:24
I to jest jasno zauważalne? Tak. No bo ja prawie zemdałem, to pamiętam. Takie silne uczucie, że po prostu odjeżdżam.
96:30
To akurat, wiesz, to jest bardzo rzadkie, ale zdarza się. Bardzo rzadkie. Czyli ja myślę, że to jest naturalna reakcja. Nie, nie, nie. W momencie, kiedy jest to bardziej forsowne, przy zabiegach i tak dalej, kiedy musimy coś z jądrem zrobić i tak dalej, może się tak zdarzyć, ale w takiej sytuacji, że w gabinecie to nie jest aż tak częste, ale zdarza się. Absolutnie zdarza się.
96:52
Bo ja na to oczywiście patrzyłem z takiej biohackingowej perspektywy, że hej, dobra, czyli jak ja mogę tak zwolnić swoją akcję serca, to znaczy, że mogę się bardzo szybko uspokoić, po prostu ciągnąc za pewien element jądra. I to by działało na mnie jak medytacja. Ale wiesz co?
97:07
Możesz wykorzystać w ten sposób nerw błędny też, ale równie dobrze, jak masz rozwojenie tętnic szyjnych, tu jest punkt, który też jest związany z nerwem błędnym, który możesz sobie wymasować i on też spowoduje powolne zwolnienie akcji serca.
97:22
W tym miejscu? Tak, z jednej bądź z drugiej strony. Dlatego czasem, jak ktoś ma ciasny kołnierzyk i tu ma zacinięte, może też mieć omdlenia od tego, że ten kołnierzyk masuje ten punkt przy rozwojeniu tętnicy. Tam jest taki pęczek, który doprowadza do zwolnienia akcji serca przez działanie na nerw błędny.
97:39
Bo to jest duży temat w takich środowiskach, które lubią takie aspekty biohackingowe, właśnie jak aktywować ten nerw błędny po to, żeby się uspokoić w miarę szybko. I ja pamiętam, że to było dla mnie takie, jak podczas pobierania krwi. Jak miałem pobierano krew, to też mi dodałem od razu, więc to było bardzo podobne doświadczenie.
97:56
Coś, czego się absolutnie nie spodziewałem. Przeszedłbym jeszcze do tematu dzisiaj finasterydu. I chyba jak rozmawiamy o finasterydzie, to może zacznijmy w ogóle od tego, czym on jest, bo jak ludzie słyszą finasteryd, to pewnie już myślą o rytasterydę.
98:11
Tak, finasteryd nie jest sterydem. Jest to lek powszechnie stosowany w dwóch głównych wskazaniach. Jest grupa, czyli finasteryd i dutasteryd, które są stosowane głównie w łagodnym rozroście gruczołu krokowego, ale też w łysieniu androgenowym u młodych mężczyzn. Mechanizm, tylko że w mniejszych dawkach, jest stosowany w łysieniu androgenowym. Natomiast mechanizm działania tego leku polega na tym, że jak jest szlak przemiany hormonów, testosteron całkowity, testosteron wolny niezwiązany z białkami, on wnika do komórki i tam pod wpływem takiego enzymu 5-alfa reduktaza, zmienia się w dihydrotestosteron.
98:54
Dihydrotestosteron jest hormonem, który kilka razy ma większy wpływ niż sam testosteron na organizm, szczególnie właśnie na prostatę, na włosy, na gluczoło łojowe itd. I to nie jest ten hormon, który uszkadza właśnie te mieszki włosowe? Tak, to jest właśnie ten hormon, który uszkadza. I mechanizm działania tego leku jest taki, że on ten enzym 5-alfa reduktazę blokuje. Czyli to jest 5-alfa reduktaz inhibitor, on blokuje to działanie, doprowadzając do sytuacji, w której obniżane jest stężenie dihydrotestosteronu we krwi, co doprowadza do tego, że u mężczyzn, znaczy efekt działania tego leku jest taki, że u mężczyzn, którzy przyjmują go ze względu na łagodny rozrost gluczołu krokowego, On powoduje mniejszą stymulację prostaty i strefy przejściowej prostaty do wzrostu.
99:48
W związku z tym powoduje jej niedokrwienie i ona się troszeczkę obkurcza, włóknieje i dzięki temu mężczyzną się łatwiej sika. A mechanizm ten sam, czyli obniżenie dihydrotestosteronu, bo dihydrotestosteron u mężczyzn na głowie mamy receptory, przy mieszkach włosowych mamy receptory dla dihydrotestosteronu.
100:09
I strasznie zabawne, to są tylko tutaj.
100:12
Właśnie one są głównie z tyłu. Nie ma receptorów na potylicy, dlatego włosy przeszczepione z potylicy na czubek głowy nie wypadną, bo nie mają receptorów dla dihydrotestosteronu. Ale ponieważ Ale ponieważ dihydrotestosteron sam w sobie naturalnie powoduje pogorszenie działania mieszka włosowego i pogorszenie ukrwienia mieszka włosowego, doprowadza do sytuacji, w której włosy wypadają, bo są gorzej odżywione. Stosowanie finasterydu, czy doustnie, czy dutasterydu, czy doustnie, czy w postawieniu, w postaci wcierek czy w postaci sprejów, pobliża jego.
100:47
Ten lek przyjmuje się tak samo i w przypadku delikatnego rozrostu prostaty, i w przypadku problemów z włosami?
100:55
Dobra pytania, bo o tym nie powiedziałem. Nie. Przy łagodnym rozroście gruczu okrokowego stosuje się dawkę codziennie 5-miligramową, a przy łysieniu androgenowym stosuje się albo jeden, albo dwa miligramy, albo codziennie, albo w innych protokołach, że czasem rzadziej. Dodatkowo stosuje się też minoxidil przy wypadaniu włosów, jedno bądź dwuprocentowy, zresztą dwuprocentowy w postaci wcielek bądź też doustnie. Dutasteryd 0,5 mg. Stosuje się i tu i tu tak samo, bądź 0,25 mg, czyli pół tableteczki w łysieniu androgenowym.
101:30
Natomiast...
101:33
To jest lek, czy grupa leków, która brzmi fajnie, nie będą mi wypadały włosy. Brzmi fajnie, będę miał lepsze oddawanie moczu.
101:44
I to są najskuteczniejsze leki z tego, co się orientuje na wypadanie włosów, finasteryt. Tak.
101:49
Tak, nie ma na razie nic lepszego. Oczywiście są ostrzekiwania, są różne formy podawania witaminowych preparatów pod skórę, czy ogólnie połączenie terapii właśnie z minoksidilem. I zestawienie tych dwóch preparatów minoksidilu i finosterydu jest skuteczne. Albo mężczyźni zauważają, że zmniejsza im się ilość wypadanych włosów, Albo wręcz w tych miejscach, w których te włosy zaczynają troszeczkę odrastać, że jest ich troszeczkę więcej.
102:21
Plus w protokołach po przeszczepie włosów stosuje się finasteryt, żeby dodatkowo wspomóc te włosy, które jeszcze nie wypadły, żeby po prostu utrzymać tę zwiększoną gęstość.
102:37
Jest takie zagadnienie związane z finasterydem, którym ja się też troszeczkę zajmuję i pacjentów zbieram, przepraszam, tak powiem, zbieram, kolekcjonuję tych pacjentów w swojej bazie danych, którzy mają działanie niepożądane po finasterydzie. Potrzebujesz, żeby się do Ciebie odzywali?
102:52
Jeżeli mają tego typu problem i chcieliby na temat porozmawiać, bardzo chętnie. Bardzo chętnie, dlatego że to jest rzadkie... Bo ty się badawczo też tym zajmujesz? Ja się badawczo tym tematem zajmuję. Opublikowałem ostatnio na takim Journal of Clinical Medicine pracę na temat zespół pofinasterydowego i długotrwałemu skutkowi działania finasterydu po odstawieniu leku. Czyli...
103:19
U młodych mężczyzn, a i też ciekawy wniosek w sumie z tej pracy płynął taki, że u młodych mężczyzn, którzy mają pewne predyspozycje do stanów depresyjnych, ja bym się dwa razy zastanowił, czy warto stosować ten lek. Dlaczego? Dlatego, że finasteryd jest lekiem tak zwanym lipofilnym, czyli on przenika przez barierę krew-mózg. Czyli on działa również na neurosteroidy w mózgu. Enzym 5-alfa reduktaza nie jest tylko i wyłącznie w komórkach organizmu poza mózgiem, ale jest również w mózgu i jest szalenie ważnym enzymem powodującym...
104:01
syntezę neurosteroidów, czyli takich sterydów, steroidów, które działają na nasz mózg w kontekście nastroju, w kontekście libido, w kontekście też motywacji i może to doprowadzać do sytuacji.
104:16
A czy to też wpływa w jakiś sposób bezpośrednio bądź pośrednio na erekcję?
104:21
Może. Może wpływać na erekcję, tak. Więc I zdecydowana większość moich pacjentów, którzy się zgłosiła do mnie i ja rozpoznałem u nich zasób pofinasterydowy, nie wiedziałem, że to jest przez ten lek. Czyli oni do mnie przyszli i na przykład mówią, panie doktorze, mam problemy z erekcją, mam problemy z libido, mam wahania nastroju, mam stany depresyjne.
104:48
I nie wiem, co się dzieje.
104:49
Czyli takie osoby niech się zgłaszają do ciebie. Bardzo chętnie. Mailowo przez stronę jak najlepiej się do ciebie w tej kwestii zgłosić?
104:58
Myślę, że nie mam oficjalnej strony, przez którą mogliby się do mnie zgłosić, ale albo mogą mnie znaleźć przez poradnie, w których pracuję, bądź nawet spróbować napisać do mnie na Instagramie. Nie mam nic przeciwko. Może się okazać, że będzie pewne opóźnienie w odpowiedzi, bo siłą rzeczywistości rzeczy nie jestem w stanie wszystkim odpowiedzieć.
105:19
Jedyna moja prośba, żeby nie korzystali z formularza za pomocą na stronie terenu znanego lekarza, dlatego że niestety mam tak dużo wiadomości tam, że nie jestem w stanie ich w żaden sposób przetworzyć i to jest formularz, którego nie przeczytam tej wiadomości, więc o to akurat proszę. Natomiast wracając jeszcze troszeczkę do tego finasterydu. Przez jego wpływ na te neurosteroidy on może powodować to, że mężczyzna, który ma pewną tendencję do np. stanów depresyjnych czy dystymicznych, może mieć pogłębione stany tej swojej depresji pod dystymią, łącznie z tym, że pojawiają się u niego myśli samobójcze.
106:00
Więc to są wspaniałe leki, ale pod naciskiem środowisk pacjenckich, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, coraz Food and Drug Administration, czyli ta Agencja do Spraw Leków i Żywności Amerykańska, zobligowała producentów do umieszczania informacji, że one mogą powodować tego typu działania niepożądane. W zeszłym roku, mniej więcej w kwietniu, została też umieszczona informacja w ulotce preparatu stosowanego miejscowo. Wcześniej się uważało, że miejscowe stosowanie nie jest szkodliwe, że można sobie stosować, ale takie zastrzeżenia też zostały poczynione w ulotce.
106:38
Do mnie się zgłaszają, mam dwie grupy mężczyzn. Młodzi, którzy chcą zatrzymać łysienie, I mężczyzn starszych, którzy te objawy seksualne może nie są już dla nich aż tak szalenie ważne, ale też się zauważają. Czy to są kwestie związane z erekcjami, czy to są kwestie związane z przyjemnością z seksu, czy to są kwestie związane z kwestiami mentalnymi, typu libido, zainteresowanie koronarką.
107:09
partnerką, ale też brak motywacji, na przykład sportowe czy takie zobojętnienie. Więc ja mam teraz grupę pacjentów, teraz właśnie uzupełniam bazę danych i moi współpracownicy, z którymi tę bazę piszą, cisną mnie bardzo tym, żebym uzupełnił wreszcie tę bazę danych, żebyśmy mogli kolejną pracę opublikować.
107:34
Ja już teraz wychodzę z takiego etapu, w którym mogę się tym troszeczkę zająć, bo miałem pewne sprawy rodzinne, którymi musiałem się zająć i teraz wychodzę z tego, więc siadam do tej pracy. Niemniej jednak teraz właśnie zbieram pacjentów, którzy mają te objawy pod utasterydzie, bardziej systematyzuję tę bazę danych. Tam jest bardzo wiele parametrów, o których proszę od skali depresyjnych przez skale lękowe,
107:57
Nie byłoby Ci wygodniej założyć jakiegoś osobnego maila, na którego Ci ludzie mogliby się zgłaszać? Bezpośrednio nie miałbyś tam tylko od tego separowanych tych ludzi?
108:03
A wiesz co, to może pomyślę i jeżeli mógłbyś umieścić to w stopce, to ja bym tak zrobił. To wtedy, nie wiem, jakiś PFS, czyli post-filasterycy, czyli syndrom, zrobimy jakiś... Świetny pomysł, tak. Mogłoby to być pomocne i mogłoby im pomóc zebrać pacjentów, nie tylko tych w obrębie tutaj Warszawy.
108:24
I ci ludzie nie będą mieli mindfucku, gdzie mają się odezwać i czy dostałeś tę wiadomość, czy nie dostałeś.
108:29
Tak, tak, świetnie. To jest dobry pomysł i dziękuję Ci za to. Bo myślę, że też pewien problem jest w tym, że tak naprawdę ta grupa pacjentów, to jest też grupa pacjentów, którym często zostaje leczenie objawowe. Czyli my czekamy, aż ten lek przestanie działać i to różnie trwa.
108:55
Najbardziej taką straszną historią jest historia pewnego Holendra, który ma objawy zespół pofinansowy od 18 lat po zaprzestaniu stosowania tego leku.
109:06
Da się to określić, że to jest na pewno po tym leku?
109:11
Myślę, że jest to wieloskładnikowe.
109:13
Natomiast on jest w badaniach, nie zrobisz standardowo badań neurosteroidów każdemu pacjentowi. Ten pacjent jest akurat ewoluowany i on jest badany i faktycznie stężenie neurosteroidów ma bardzo niskie, więc można podejrzewać, że tak faktycznie jest.
109:32
Ponieważ enzym 5-alfa reduktazy jest enzymem wewnątrzkomórkowym, my nie mamy narzędzi, żeby badać jego aktywność. Więc my możemy zobaczyć sobie punkt wejścia, czyli wolny testosteron, dihydrotestosteron, ale nie jesteśmy w stanie mieć idealnego narzędzia do badania pacjentów tego, co się dzieje w ich mózgu. Nie jesteśmy w stanie tak zrobić. Możemy bazować na ich objawach. Ale wielu tym pacjentom jesteśmy w stanie poprawić komfort życia do czasu, kiedy ten lek już przestanie na nich działać i można im pomóc i oni mogą lepiej funkcjonować.
110:06
Czyli większość pacjentów wraca. Zdecydowana większość pacjentów. Mówię o tym, jak doświadczają tego zespołu pofinasterydowego, to da się im pomóc i oni wracają do normalnego funkcjonowania.
110:17
Tak. W większości? Tak. To różnie trwa. Od kilku miesięcy do kilkudziesięciu miesięcy. Takich pacjentów, których ja mam teraz w obserwacji, to mam pacjentów od 2001 roku w sumie.
110:35
O tym właśnie mówiłem Ci na podstawie leków, jak rozmawialiśmy sobie przed podcastem, że te leki... I gdybym spotkał się pewnie z jakimś lekarzem, który miałby informacje na temat finasterydu up to date w jakimś konkretnym roku i on bym powiedział, że takich skutków ubocznych nie ma, to on by mnie nie okłamał. On by po prostu nie wiedział, bo te skutki uboczne jeszcze nie zostały opublikowane.
110:56
To prawda, pamiętaj jeszcze o tym, że te terapie są stosowane często w klinikach kosmetologicznych, gdzie dermatolodzy konsultują masowo i te leki są pokazane, to są leki skuteczne na łysienie androgenowe.
111:17
Tylko Nieliczna grupa, ale jednak grupa, która jak ich dotknie, to ma bardzo poważne objawy, będzie cierpiała z powodu włączenia tych leków. I ja nie mówię, że należy ich za wszelką cenę unikać, ale należy się zastanowić, czy ten lek jest dla wszystkich.
111:34
I obserwować przede wszystkim, czy któreś z tych elementów, o których rozmawialiśmy, występują u danego pacjenta. Bo jeśli będzie obliczone libido, problemy z erekcją, zaburzenie nastroju bądź motywację, to znaczy, że to nie jest lek dla Ciebie. Że to nie jest lek dla Ciebie.
111:49
I owszem, no wiesz... Bo to też jest taki lek, przed którym nie zatrzymamy ludzi. Jakby łysienie dla mężczyzn jest naprawdę poważnym problemem. Sam wiem, bo doświadczyłem. Gdybym wiedział wcześniej, to być może bym coś z tym zrobił. Natomiast akurat w moim przypadku to było genetyczne i najprawdopodobniej i tak nie dało się z tym niczego zrobić. I dla ludzi, którzy mają tak jak ja, by the way, to polecam rzecz, którą ja zrobiłem. Ja sobie po prostu wylaserowałem całą część włosów. Ja już w ogóle nie mam włosów i nigdy nie będę miał. I to mnie też rozwiązało problem, bo dla ludzi, którzy mają problem z włosami, też często im przeszkadza ta dziura, którą ma, bo to jest zauważalne, jeśli ma się ciemne włosy.
112:22
Ja sobie stwierdziłem, że po prostu to wylaseruje. Ekstremalnie bolesny zabieg, ostrzegam, ale ja się z tym zadowolony. No to fajnie.
112:33
Czyli z Twojej perspektywy, bo miałem takie pytanie, czy byś polecił, dałóżmy, że ktoś ma 25 lat i zauważa, że dzieją się rzeczy z jego włosami, poleciłbyś finansery, czy byś nie polecił?
112:48
Trudne pytanie. Z pewnością znowu postarałbym się wykluczyć inne przyczyny, A jeżeli uznamy, że, bo to jest leczenie objawowe tak naprawdę, w pewnym sensie, to nie jest leczenie przyczynowe, to jest leczenie objawowe, czyli ono nie, nie wiem czy wiesz, ale bardzo często po odstawieniu finasterydu czy minoksydilu te włosy i tak wypadną, i tak wypadną, albo jeszcze szybciej wypadną. Czyli jego trzeba przejmować całe życie?
113:17
Tak.
113:19
Czyli jeśli ktoś ma perspektywy przyjmowania leku całe życie i ma potencjalne takie zagrożenia, o jakich rozmawialiśmy, no to to już jest rzeczywiście niebezpieczna sprawa.
113:28
Myślę, że tak. Myślę, że tak. Czyli jeżeli, bym powiedział tak, jeżeli przed stosowaniem tego leku już masz jakieś problemy związane z erekcjami, z libido, pachaniami nastroju, to ten lek Ci nie pomoże?
113:42
może poprawić, że będziesz miał bujną czoprynę, ale Twoje życie może się zmienić na niekoniecznie lepsze. Więc nad tym bym się zastanowił. No i oczywiście, wiesz, dużym odzewem się jakby... Duży odzew był po tym, jak ja miałem wykład na temat zespołu pofinasterydowego na zjeździe urologicznym. No bo wiesz, jest to lek... Powszechnie stosowany w urologii, szczególnie właśnie u młodych mężczyzn i patrzy na to, no dobra, mamy 60-parletniego mężczyznę, włączyliśmy mu leki i on ma gorsze libido i gorsze erekcje.
114:20
No to wiek.
114:22
no to wie, już nic nie zrobimy z tym. Panie Heniu, musi się Pan pogodzić, taka natura. I uzmysłowienie też lekarzom, którzy na co dzień piszą dziesiątki tego typu recept, tego, że może jednak warto się zastanowić, czy ta grupa leków jest dla nich najlepsza, czy może nie lepiej już iść w stronę leczenia zabiegowego zamiast stosowania leków, co usprawni oddawanie moczu.
114:50
Taką refleksję wzbudziło.
114:51
Myśli samobójcze, to to jest poważna konsekwencja.
114:53
To jest bardzo rzadka sytuacja, ale w grupie pacjentów, których ja mam... Zobacz, w 2021 roku ja mam tam 130 kilku pacjentów w tej grupie. Łącznie z dutasterodem to będzie w okolicach 160-160 kilku pacjentów. To jest nieliczna grupa tak naprawdę na gro pacjentów, których ja konsultuję, ale no to bym oszacował, że pięciu, siedmiu miało tego typu, no to wydaje mi się, że to jest dużo.
115:22
Dużo. To jest w okolicach tam, nie wiem, 4-5%, tak? No jeśli myśli samobójcze mogą się skończyć samobójstwem, no to to jest ryzyko, to jest zagrożenie życia.
115:33
Tak, to jest poważna sprawa. Tak i wiesz, oczywiście w ulotkach jest amerykańska strona, taka PFS syndrome, czyli tam właśnie postfinansoryt syndrome dla pacjentów dedykowana i to środowisko amerykańskie, które prężnie działa, wymogło właśnie na umieszczenie informacji w ulotce, tam są bardzo takie...
115:58
Nieciekawe historie na forum opisane pacjentów. Na pewno jest to lek, który w zdecydowanej większości przypadków będzie bezpieczny i nie będzie powodował żadnych poważnych konsekwencji. A jeśli nawet będą, to mogą być akceptowalne w imię ładnych włosów. powiedzmy, czy dobrego oddawania moczu. Ale jest ta grupa pacjentów, która będzie miała poważne skutki uboczne działania tego leku, czy tej grupy leków i I trzeba im próbować pomóc.
116:34
Jak to wygląda z perspektywy brody u mężczyzn? Bo teraz tyle, na ile ja to rozumiem, to dihydrotestosteron uszkadza mieszki włosowe tych włosów, które mają tutaj jakieś receptory, bądź jakkolwiek się to nazywa. Natomiast też jest odpowiedzialne za budowanie się zarostu, prawda?
116:49
Więc teraz jeśli przyjmuje się finasteryd, to zarost wypada? Jest odrobinę słabszy, ale odrobinę słabszy. Odrobinę. To niezauważalnie. Okej.
116:59
To jest jeszcze jeden lek, tak właściwie nie wiem, czy to jest lek, o którym chciałem porozmawiać. Co w przypadku, mówię o Viagrze oczywiście, co w przypadku, kiedy są ludzie, którzy przyjmują Viagrę profilaktycznie, czyli to się nazywa na wszelki wypadek. Teraz czy to jest dobre rozwiązanie, czy można się w jakiś sposób uszkodzić?
117:21
To jest bardzo powszechne zjawisko. To jest bardzo powszechnie. Ja tego typu leki stosuję nie tylko we wskazaniu erekcyjnym, ale czy można się w ten sposób uszkodzić. Wiesz, co możesz uszkodzić? Możesz uszkodzić pewność siebie. Na zasadzie takiej, że bez leku nie dam rady. To jest na zasadzie takiej, że wezmę sobie, będę miał większą pewność, nie będę się stresował. To jest na tej zasadzie. To nie jest lek, który uzależnia, to nie jest lek, który spowoduje, że bez niego nie będziesz mógł.
117:55
Jeżeli masz dobre erekcje, a bierzesz go sobie na zasadzie, żeby mieć pewność, to niebranie tego leku nie wpłynie jakoś negatywnie na twoją erekcję. Jeżeli masz i akceptację, i dobre ukrwienie, i wszystko, to nie wpłynie to na pogorszenie twoich erekcji. Akceptację w kontekście relacji? W kontekście relacji, przepraszam. Więc to nie wpłynie. Natomiast taka stymulacja siebie jest...
118:24
teraz bardzo powszechna i te preparaty dostępne bez recepty, bo one są teraz dostępne bez recepty w dawce 25-50 mg i 5 mg Tadalafil jest bardzo powszechna i to jest też duży kłopot łączenie tych preparatów z narkotykami.
118:45
Właśnie jak sobie myślę, że to doprowadza do takiego pobudzenia, to zakładałbym, że ludzie będą próbowali to ćpać.
118:53
Tak. I wiesz, ja stosuję te preparaty w bardzo dużych ilościach, w różnych wskazaniach, ponieważ od niedawna właśnie Tadalafil ma też wskazanie w łagodnym rozroście gruczołu krokowego, czyli do ułatwienia oddawania moczu, bo my mamy tak naprawdę...
119:12
dwie grupy, czyli tak, finasteryd, dutasteryd, mamy alfablokery, czyli taki pływający na rezerwę alfa i właśnie ta de laffield od niedawna, od mniejszych dwóch, trzech lat, jako lek, który też możemy stosować w łagodnym rozroście gruczołu krokowego, żeby poprawić oddawanie moczu. I ja, wiedząc o tym, że na przykład alfablokery mogą powodować wytrysk wsteczny, One to są bardzo dobre leki. Jak mężczyzna ma dużą prostatę, to jest to bardzo pomocny lek i one dają fajne efekty i mężczyźni mogą uniknąć przez pewien czas, albo przez długi czas, albo nawet do końca życia operacji związanej z łaganem rozwiązań gluczo-krokowego.
119:52
I one pomagają w oddywaniu moczu, ale Jeżeli mężczyzna ma pięćdziesiąt parę lat, powiedzmy, czy ma problemy z oddawaniem moczu, jest aktywny seksualnie i potencjalnie może mieć wyrysk wsteczny, to może lepiej dać mu tadalafil, który poprawi mu jeszcze elekcję, a będzie mu się lepiej sikało. Czyli rozumiem, że ten tadalafil działa tak, że nie dochodzi do erekcji, tylko jak już dochodzi do erekcji, to ona jest lepsza.
120:14
Bo Viagra, rozumiem, że działa tak, że się bierze i ma się erekcję.
120:17
Nie, to nie jest prawda. Zarówno Viagra, jak i Tadalafil, jak i Wardenafil, Awanafil i wszystkie te grupy 5-fosfydiestera z inhibitorów, to nie są leki, które powodują zwód samoczynnie. Musisz mieć bodziec. A kiedyś tak było? Czy to jest mit? To jest popkultura. To jest popkultura, to są amerykańskie komedie, w których ktoś dosypał komuś wiagry do jedzenia i nagle wszyscy świadkowie na ślubie byli z erekcją, mimo tego, że nie chcieli tego. Nie, te leki tak nie działają.
120:48
Te leki działają w ten sposób, że one pomagają ci i mogą być sytuacje typu jakieś drgania, pobudzenie dotyk, które spowodują samoczynną erekcję, ale zasadniczo musi być pobudzenie seksualne, czyli ty musisz chcieć tego seksu. Oczywiście, jeżeli będzie dotyk, uciśnienie, żałądź, ten penis łatwiej stanie, ale to nie jest tak, że on powoduje, że ty bierzesz sobie i on Czyli w pewnym sensie penis jest bardziej wrażliwy. Można by w ten sposób o tym myśleć. Ten lek działa w ten sposób, że on blokuje enzym, który zabiera nam z prącia tlenek azotu.
121:23
Tlenek azotu powoduje rozkurczanie naczyń krwionośnych. Rozkurczanie naczyń krwionośnych doprowadza do tego, że krew łatwiej dopływa do prącia i jesteśmy w stanie mieć łatwiej zwód i łatwiej go utrzymać. On bywa mocniejszy niż nawet naturalny, bo jest jakby większe rozluźnienie naczyń i Viagra, Tadalafil powodują, że ten tlenek azotu nie znika, bo on naturalnie jest enzymowany i jego jest mniej, a Viagra blokuje ten mechanizm, a w ogóle nie wiem, czy wiesz, że Viagra została wymyślona na nadciśnienie płucy dla dzieci.
121:57
Jako pierwotnie, tak? Żeby obniżać ciśnienie w płucach. I się okazało, że ma taki efekt, no i nagle się okazało, że to zżyła złota dla Pfizera była, tak?
122:04
I tak to... Czyli historie, które się gdzieś słyszy, że ktoś sobie wziął Viagrę i później uprawiał seks, a później nie mógł się pozbyć ereksji przez następne 13 godzin, to jest bullshit. Nie, to nie jest bullshit.
122:18
Bo jeżeli była stymulacja, jeżeli była stymulacja, i teraz zobacz, właśnie o tym mówię. Tego typu historie zazwyczaj są związane z tym, że to nie była tylko i wyłącznie Viagra. To było Viagra plus coś. I taka sytuacja może doprowadzić do sytuacji przedłużonej erekcji, czyli tak zwanej priapizmu, która jest stanem zagrożenia prącia, bo ono doprowadza do niedokrwienia penisa i po wielu godzinach może doprowadzić do sytuacji takiej, że będzie włóknie nieprącia i prącia.
122:49
Słyszałem. I nie uda nam się uratować tego penisa i będzie pacjent wymagał implantacji protezy prącia. Im szybciej, tym lepiej.
122:56
Czyli może to być też związane z tym, że ktoś ma te leki z czarnego rynku, więc są z domieszką czegoś i jest jeszcze coś takiego, o czym słyszałem, co się nazywa kamagra. To działa tak samo? Tak. Czyli to jest ten sam lek, tylko i nazwa.
123:11
Tak. Więc zabawne jest to, że rynek suplementów Nie jest dobrze kontrolowany. Było badanie brytyjskie, bo oni jakoś tym przodują, zarówno jeśli chodzi o badania substancji dostępnych na siłowni, w których udowodniono, że w ponad 50% przypadków substancji dostępnych na siłowni nie ma tego w tym preparacie, co jest deklarowane.
123:37
czyli w ponad 50% przypadków substancji dostępnych na siłowni, to, co jest w środku w fiolce, to nie jest to, co jest deklarowane.
123:44
Czyli idę na siłownię, kupuję odbrosając gościa testosteron i to, co jest w tej fiolce, to nie jest testosteron.
123:49
Cholera, wiesz, co to jest, tak naprawdę. I tak Brytyjczycy pokazali takie badanie. Jeśli chodzi o suplementy, zrobiono takie duże badanie, w których się okazało, że w ponad też 60% przypadków suplementów proerekcyjnych gdzieś była domieszka silenafilu. Po prostu zanieczyszczenie, ale one działały. Czyli viagry, silnafilu viagry, tej znanej najczęściej. I teraz znowu, wiesz, te leki są świetne, ale jest moment, w którym one też nie działają.
124:24
Bo mamy sytuację albo...
124:27
Erekcja, znowu wracamy do tematu poprzednich podcastów, to jest dobrostan psychiczny, hormonalny i ogólna wydolność organizmu, jako dobre naczynia krwionośne itd. Trzeba zbadać te esmenty, porozmawiać z mężczyzną. Ale są sytuacje, w których my mówimy, mamy jeszcze iniekcje do ciał jamistych, czyli można sobie u mężczyzn, którzy mają problemy na przykład po prostatektomii radykalnej, można stosować jeszcze alprostadil jako zastrzyk do ciała jamistego, żeby spowodować wzwód.
124:58
Są oczywiście urządzenia typu próżniowego, typu pompy erekcyjne, które krew zasysa się do prącia, potem zakłada się pierścień na podstawę penica bądź lasu erekcyjne, żeby można było odbyć stosunek.
125:13
No i najwyższa instancja w tym wypadku protezy półsztywne i protezy hydrauliczne prącia.
125:20
Czyli wracając do mojego pytania, uszkodzić się gdzieś biologicznie nie można za pomocą Viagry?
125:27
Jeżeli stosujesz racjonalne dawki,
125:31
Nie.
125:32
Jeżeli nie łączysz tego z innymi substancjami, zazwyczaj nie. Oczywiście, znowu, są predyspozycje, mają osoby, jeżeli ktoś ma np. anemię sierpowo-krwinkową, która go predysponuje np. do priapizmu, i sobie tego typu substancje weźmie, to może się wydarzyć, że będzie miał, pomimo bardzo małej dawki, może mu się coś takiego przytrafić. I wtedy, jeżeli coś takiego się przytrafi, to też warto pamiętać o tym, że jeżeli jest taka przedłużona erekcja, która trwa powyżej kilku godzin, to nie należy z tym wlekać, tylko trzeba się udać na SOR do szpitala, gdzie jest oddział urologiczny, bo trzeba mężczyźnie pomóc.
126:12
Rozmawiałem z Alicją Przywózką Suwałą, która właśnie też pracuje na sorze i mówiła, że zdarzają się takie przypadki, że ktoś przyjeżdża z jakimś bolesnym wzwodem. Tak. Przerażające.
126:25
W codziennej praktyce urologa pracującego w szpitalu to jest to codzienność. Codzienność? Przesadziłem. Nie jest to coś, co raz na rok widziałem. To są sytuacje, które się powtarzają.
126:42
Ludzie o siebie nie dbają. Nigdy nie zaryzykowałby czegoś takiego. Połączenia różnych substancji? Ale oni po prostu nie wiedzą, że coś takiego się może wydarzyć. Nie wiedzą. Nie wiedzą.
126:56
Dobra.
126:59
Kończmy na dzisiaj. Super rozmowa. Super mi się z tobą rozmawia i bardzo rzetelnie przedstawiasz informacje, więc ja się po prostu czuję jak na takim porządnym wykładzie.
127:07
Cieszę się, mam nadzieję, że forma przedstawienia tego jest akceptowalna i nie odlatuje za bardzo stronę tą, wiesz... lekarską, tylko raczej staram się mówić o tym w sposób zrozumiały i mam nadzieję, że po tej naszej rozmowie znowu będziemy mogli sobie powiedzieć, że komuś pomogliśmy, bo to byłoby super.
127:29
Tak, jedyne gdzie się zgubiłem to przy tych żylakach, ale ja domyślam się, że jak ty o tym opowiadałeś, to ty widziałeś to, bo ty widziałeś te infografiki, więc opowiadałeś tu żyła, tam żyła.
127:38
Ja to widzę na żywo, jak już sobie wyjmę je na zewnątrz.
127:43
O to też chciałem, bo wygooglowałem sobie przekrój jądra. Czyli jak jądro się otwiera, to tam nie ma jakiegoś płynu, ona się nie wylewa?
127:49
Co jest w środku? Jądro ma siedem osłonek. Skórę, warstwa mięśniowa, osłonka pochwowa itd. Między osłonką białawą jądra, czyli tą, która bezpośrednio otacza jądro, jest mocna, włóknista, a osłonkami osłonki pochwowej jest płyn, który powoduje, że jądro ma pewną swobodę ruchu. I tego płynu jest więcej bądź mniej.
128:17
Za dużo to jest wodniak jądra, to jest rzecz, którą trzeba leczyć. Natomiast zasadniczo to nie jest kłopot. Nawet jeżeli jestem to przetnę, ten płyn się i tak wytworzy w odpowiedniej ilości, ale my docieramy poniżej osłonki białowej jądra, czyli my to jądro rozkrajamy. I otwieramy jądro i w miejscach, w których przebiegają naczynia krwionośne, staramy się znaleźć właśnie te kanaliki nasienne pod bardzo dużym powiększeniem, które potencjalnie mogą zawierać plemniki.
128:51
Jakbyś wpisał sobie taką frazę emtezę, czyli Maria, Teresa, Elżbieta, Sabinę, Elżbieta.
129:00
Emtezę, infografijka.
129:03
to zobaczysz właśnie taki mniej więcej rysunek schematyczny, powinieneś zobaczyć, w których jest przedstawione różne techniki otwierania tego jądra i oglądania sobie.
129:19
Jądro jest otwierane i szukamy sobie kanalików nasiennych, które są poszerzone i potencjalnie mogą mieć plemniki. W takich małych dziurkach jesteście w stanie... My pobieramy cały kanalik, a potem przekazujemy go embirologowi. Embirolog pod jeszcze większym powiększeniem szuka już poszczególnych plemników.
129:44
Jak wygląda rekonwalescencja po takim zabiegu?
129:46
Wbrew pozorom bardzo dobrze. Bo pomimo tego, że zabieg wygląda bardzo obciążająco, to pacjent też, to jest procedura jednodniowa i pacjent wychodzi do domu i tak jak pytałeś mnie, kiedy może mieć aktywność seksualną, to mniej więcej też 70 dni może być i tak to wygląda realnie? Tak to wygląda realnie.
130:08
Nie wiem, czy będziemy mogli to wstawić, ale ich wnętrze jądra jest.
130:14
Tak. Pokażę Ci taką zdjęcie może z moich własnych operacji. Jak masz?
130:24
Jeśli mogę, to ja bym wstawił w podcast i wtedy się nie będziemy martwiwi o prawa autorskie i tak dalej.
130:30
Dobra, kończmy.
130:33
Bardzo Ci dziękuję. Gdzie ludzie mogą Cię szukać w internecie?
130:38
Jak się widzieliśmy w poprzednio, to mówiłem, że otwieram swoją przychodnię. Jak piszą sobie nazwisko, Paweł Jędrzejczyk, wnioskuję, że łatwo mnie znajdą i nie będzie z tym kłopotu.
130:49
Super, bardzo Ci dziękuję.
130:51
Mam nadzieję, że się spotkamy jeszcze raz. Bardzo mi się z Tobą rozmawiało. Dziękuję Ci bardzo.
130:54
Wzajemnie.
131:00
Cześć! Nowe podcasty w każdy czwartek i niemdziele o 17. Do zobaczenia.